Jagoda jestem pełen podziwu dla twojej cierpliwości (wielu ludzi już by załamania dostało xD ) Czy to naprawdę tak ciężko zrozumieć, że coś spakowanego rarem lub zipem trzeba tylko wypakować i nic innego z tym nie robić.
Ja ściągnąłem paczkę ok. 850 mb rozpakowałem i grałem nic ponad ludzkie możliwości ;)
To samo przyszło mi na myśl, czytając 3-cią stronę... ;)
Jagoda!Może jakieś FAQ dal tych bardziej "topornych", by się przydało(tak jak to zrobił HUtH w PoP), choć uważam, że notatka na pierwszej stronie i tak jest wyczerpująca...nic dodać nic ująć... :)
Do do samej modyfikacji...
Co myślicie o awansie jednostek?Mam na myśli jazdę Swadii.Chcąc sprawdzić ile potrzeba czasu do pełnego awansu kawalerii, użyłem kodów...od przyciskania ctrl i x łapy mnie bolały, a mój chevalier jak nie awansował, tak nie awansował... ;-/
Mam nadzieję, że to zmienią, bo po zwiększeniu wielkości oddziałów, Królestwo Swadii stało się potęgą...a co za tym idzie to mam prze...źle...Dlaczego?
Otóż moja rozgrywka wygląda tak:
Prze jakiś tam czas postanowiłem wesprzeć Vaergirom, w walce o utrzymanie ziem w wojnie z nordami(tłuką się od początku), od Jayek do zamku Nelag(po rozpoczętej wojnie z Khanatem).Szło dobrze, nawet jak na wojnę z dwiema nacjami, dlaczego?Całkiem niezłe wsparcie ze strony Swadii oraz Sarranidów.Kiedy sam bogaciłem się na łupach, handlu, itp.Nie zauważyłem kiedy Khanat schronił się w swoim ostatnim bastionie - Distar, a Nordowie stracili wszystkie miasta...
Zdziwiło mnie to trochę, bo pomimo udzielaniu się w walkach, nie dostałem lenna(poza pierwszym).Postanowiłem coś zmienić...Opuściłem Króla i spotkałem Isollę z Suno, która uważa, że ma prawo do tronu Swadii...będzie zabawa - pomyślałem.....ale po chwili się zdziwiłem....
Po dołączeniu do rebelii, wpakowałem się w wojnę....nie tylko ze Swadią, ale i z koalicjantami(Sarranidzi i Vaergirowie) - zapomniałem... :/ Diplomacy mod :]
A więc!Trzy największe Potęgi(prawie), rozpoczęły szturm na mój nowo zdobyty zamek ;/
Takie małe pytanie...Jak przekonać Rhodoków do wsparcia rebelii?...a może...czy jest taka możliwość?Tak na marginesie, nic nie robią, ze wszystkimi handlują, itd....
Plan mam taki!Zaangażowanie Rhodoków do wojny,a co za tym idzie ,to osłabienie(odwrócenie uwagi ode mnie ;)) Sarranidów i Swadii, a następnie wsparcie przeze mnie Khanatu w walce z Vaergirami.
Jak na razie przekonałem tylko dwóch wasali do przyłączenia się do rebelii(samobójcy, czy co?), na Nordów nie mam co liczyć - nie przepadają za mną ;), poza tym musiałbym ich wesprzeć podczas walk, ale odległość ,którą mam do przebycia przez tereny wrogich nacji jest zbyt duża - co zwiększa ryzyko napotkania wrogiej kawalerii(przy takiej sile kopii, nie mam szans)....
Zobaczymy, jak to będzie...Rzućcie jakąś propozycję...mam coś około 250 dnia, więc rezygnować z save'a nie chcę, a jeżeli chodzi o rebelie, to tak łatwo poddawać się, też nie chcę...Gra jest naprawdę ciekawa!
PS.Jagoda, ja Ci się nie dziwię, dlaczego tak angażujesz się przy tym modzie...jest tego wart!