Ach, ankieta! Coś w czym na prawdę jestem dobry, a co ważniejsze... Uwielbiam je wypełniać. Cieszę się iż jakimś nieopisanym cudem udało mi się zasłużyć na tak wspaniały dar ;)
Nie pozostaje mi więc nic innego jak przypomnieć sobie czasy Pele Mele, no i oczywiście odpowiedzieć na pytania. A więc:
1. Koncert w filharmonii. Nie żebym był jakimś zagorzałym fanem muzyki klasycznej, ale coś wybrać trzeba. Osobiście po prostu nie lubię głośnych miejsc.
2. PKS ... Choć tak na prawdę bardzo rzadko. Częściej MPK i PDPzB (Polska droga pokonana z buta...)
3. Do słuchania tych i tych swego czasu byłem zmuszany, ale z dwojga złego wybieram Baclstreet Boys. Przynajmniej nie rozumiem ich tekstów.
4. Wieś... Zdecydowanie większa swoboda. No i przez trudniejszy dostęp do wszystkiego, wspomaga rozwój kreatywności.
5. Gra logiczna. A najbardziej coś z dobrą fabułą.
6. Bo najwięcej zdań prostych składa się właśnie z trzech wyrazów?
7. Bezapelacyjnie jakość. Zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety...
8. Hymm... Właściwie to trudno mi wybrać, bo nigdy nie poświęcałem zbyt wiele czasu na tego typu sprawy i właściwie znam tylko tych najpopularniejszych. Wybiorę więc Logana z X-Menów.
9. Nochalapagus. (W ustach dawnego znajomego miało brzmieć podobno obraźliwie...)
10. "Łańcuch pokarmowy to jest to że wilk zjada zająca, zając zjada trawę..."
11. Jako że sporo czasu grałem na pewnym PBF-ie, stworzyłem sobie tam postać, którą rozwijałem z przerwami dwa lata. Zapewne jej kartę postaci bym wybrał, gdyż stała się w pewnym sensie częścią mnie. Mogę ją przekopiować jeśli na prawdę kogoś ona ciekawi, ale wolał bym tego nie robić. ;)
12. Bliżej mi do romantyka, bo właściwie posiadam wszystkie jego cechy, o jakich uczono mnie w szkole prócz "Walki za ojczyznę" i tworzenie czegokolwiek. Jakimś świętym też jednak nie jestem ;)
13. "Komu dzwonią, temu dzwonią. Mnie nie dzwoni żaden dzwon(...)"
14. Wybieram złoty środek, bowiem w zależności od potrzeby używam jednego bądź drugiego.
15. Bo to w tym dziale można wyjść po za ramy zwykłej szarości i powtarzalności. Przynajmniej to jedna szansa dla większości użytkowników. Ci co bardziej charyzmatyczni i tak się wyróżniają.
16. Staram się ograniczać tak samo jak "rozkminić". W luźnej rozmowie jednak samo się ciśnie na usta.
17. Maruda oczywiście ;)
18. Bodajże Tami?
19. Zapewne kochana rodzicielka jak zwykle, każe wytrzepać wszystkie, a już na pewno posprzątać swój pokój przed świętami...
20. Kc Asia :**** //Wkurw*** na wszystkich.
21. Nie bierz życia na serio... I tak nie wyjdziesz z tego żywy...
22. Fantasy. Zwłaszcza te epickie, ze słodkimi elfkami w tle ;) Ale do Sci-fi też nic nie mam. Tylko niewiele pozycji z tego gatunku trafiło do moich rąk.
23. Polonez. Ostatnio na studniówce miałem.
24. Lenin. Bo sama idea komunizmu była piękna. Szkoda że socjalizm wszystko przeinaczył.
25. Tak. Jednak nie koniecznie takie, jakie ukazują na filmach, czy opisują w książkach.
26. Czarnymi. Wolę jak pierwszy ruch wykona wróg.
27. O tak i to często. Dziwnym trafem dotyczyły one (te przypadki) rzeczy bardzo prozaicznych. W takich momentach najczęściej myślę "to już mi się kiedyś śniło!" ...
28. Hymm...? Nah, znowu!
29. Tja, ale ja wszędzie widzę jakieś podteksty, czy tez próby manipulacji xD Z resztą wg mnie "każdy urodzony przed 89'to potencjalny agent SB."
30. Idiotyzm... Nie mam nic do bólu fizycznego i potrafię się do niego przyzwyczaić, jednak jeśli mam wybór to wolał bym go uniknąć... Tak samo jak wolał bym unikać emo...
31. ... Wolę unikać czegoś co mógłbym zabić z czystego gniewu i inkwizycyjnej pasji.
30&31 - Jeśli to jest przyszłość naszego kraju, to nie mamy przyszłości...
32. Tja, jakieś warzywo. Widziałem nawet kiedyś odcinek o tym w "Chojrak, tchórzliwy pies..."
33. Bodajże też warzywo... W każdym bądź razie niezły jest z niego kompot. A pierogi też da się zjeść.
34. Gotowany w sosie własnym. Maść: bieżnik.... Nie no. Właściwie nie mam nic do tych łaszących się kulek i jak tylko mam okazje, to każdego podrapię za uchem. Jednak nie mam jakiegoś szczególnego typu.
35. Sensem życia jest znaleźć sens życia.
36. Omlet
37. Zapewne laskowy. Zwłaszcza świeże, prosto z drzewa. Gorzej jak trafiają się z dodatkową porcją białka.
38. Ogólnie to Wisła Kraków (Mam tylko nadzieję że to nie doprowadzi do jakichś burd, bo zbyt zapalonym kibicem nie jestem, choć czasami na mecze chodzę.)
39. Czyżby "Cała Warszawa kupuje spotkania" ?
40. Taa... Ja odpowiem, a wy uznacie mnie za psychopatę.
41. Litości... Już nie mogę... No dobra, Doda bo przynajmniej śpiewa na żywo...
42. Jako dziecko miałem swojego ulubionego. Nazywał się Dyzio.
43. Bo pochodzi bezpośrednio do mhroku?
44. O to wypadało by zapytać nieżyjącego już prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jednak straciliśmy tę szansę...
45. Ludzie. Tja, wiem że to mało interesujący wybór, ale koniec końców i tak ludzie są zawsze najlepsi.
46. 1337, bo FrEaK to ph34r...
47. Nie bardzo łapie o co tutaj biega, dlatego też dyplomatycznie wybiorę sto złotych...
48. Duży, ostry nóż, śpiwór i... ogromną półkę zawaloną ulubionymi książkami. Resztę sam bym sobie zrobił. Grałem w Stranded 2...
49. Biała i nie nie jestem żadnym rasistą. Po prostu od dziecka ta najbardziej mi smakowała.
50. Blastoise... Bo lubię żółwie, jak już zauważył wcześniej Legomir.
51. Słodka, niewinna, urocza i nieśmiała. Taka którą dopiero można deprawować ;>
52. Hymm... To trochę złożone i trudne pytanie, ale na dzień dzisiejszy myślę że nie przejmował bym się innymi, tylko polatał bym sobie po całym świecie i zwiedził wszelkie ciekawe i trudno dostępne zakątki świata. Polatał oczywiście bez użycia żadnych maszyn, jedynie dzięki mocy.
53. Mody do Warbanda a szczególnie ShogunMod.
54. Hamburger. Z Hod-dogów zawsze mi się wyślizguje ta przeklęta parówka!
55. Kieruj się rozumem swym, albowiem to on wskaże Ci drogę najbliższą Bogu.
56. daray. Jednak bywam tam na prawdę rzadko i przeważnie rozgrywam partyjki na bezrankingowych. Najbardziej upodobałem sobie Literaki.
57. Z dwojga złego... Zaraz! Przecież i to i to, to symbol komunistyczny. Więc co za różnica? Ale niech będzie ten nieszczęsny zestaw narzędzi...
58. Tapeta:
Dzwonek:
Oczywiście nieco przerobiony, żeby bardziej pasował na dzwonek.
59. Idiota, fundamentalista, romantyk.
60. Od przypadkowego umieszczenia go pomiędzy szczęką a żuchwą i poddania jej nadmiernemu naciskowi z obydwu stron.
61. Pip-Boy? Owszem, chciałbym mieć własny.
62. Trudno mi wybrać bo jedynym polskim przedstawicielem, jakiego znam, jest Vavamuffin, a zagranicznym Bob Marley. Nigdy nie wgłębiałem się w te klimaty.
63. No cóż... Na pewno było by co robić, choć właściwie sporo rzeczy (w tym dostawy prąd i internet) przestało by działać bo przecież nie było by nikogo, kto by to obsługiwał. Myślę że najprędzej wyruszył bym w poszukiwaniu jakiegoś arsenału w myśl bractwa stali "znajdź technologię". Jako dziecko bardzo lubiłem czołgi więc nauczył bym się kierować takim.
64. Kane z serii gier C&C.
65. Jeśli w tym dniu popełnił bym coś, czego miałbym potem żałować, to po przebudzeniu starał bym się zmienić bieg historii.
66. Przeniósł bym się co do swojego pięcioletniego ciała, zachowując pamięć z teraźniejszości. Pozwoliło by mi to zmienić parę rzeczy w swoim życiu.
67. Raczej niewiele. Zwykle jestem tylko obserwatorem. Jedynie jedna cenna mi osóbka miała by na prawdę krótkie życie.
68. Spłacił długi... A reszta? Reszta niech czeka...
69. Nie wiedział bym nic o modach, więc zapewne nie inwestował bym w WB...
70. Jest taka jedna osoba, do której bym zadzwonił i przekazać iż życzę jej aby żyła wiecznie...
71. Cholera, nie wiem... Na szczęście to tylko teoretyczne przypuszczenie.
72. Zapewne nie był bym szczególnie ucieszony. Zapewne jednak zaczął bym cierpieć na narcyzm ;)
73. Zapewne 30GB sprzedał bym na allegro a za zarobione pieniądze kupił bym sobie inne części do kompa.
74. Niestety nie dane mi było usłyszeć tejże nazwy.
75. Zapewne 90% społeczeństwa w ogóle przestała by się odzywać.
76. Obecnie na żadnych innych się nie udzielam. Być może dlatego tyle czasu poświęcam na Tawernę.
77. Tak.
78. W obronie własnej; Wroga podczas okupacji państwa; każdego, kto zagraża bezpośrednio moim bliskim; W akcie zemsty.
79. Kobieta moich marzeń :)
80. Niedźwiedziem.
81. "Rakietowy pocisk balistyczny." Niestety do produkcji drugiego nie doszło, pomimo wprowadzenia wielu poprawek na schemat... Ach to kochane dzieciństwo.
82. Samotność. Nie gardzę towarzystwem, ale nader wszystko cenię sobie ciszę i spokój...
83. Bóg rzekł słowo i stało się.
84. "...Umrzeć z fajerwerkiem..."
85. Przystanek autobusowy na przeciwko cmentarza.
86. Mityczne uczucie.
87. W Boga wierzę. Choć nie koniecznie w takiego, jakim przedstawiają go główne nurty religijne. Do tych pomniejszych nie mam pewności, bo się nimi zbytnio nie interesowałem.
88. Nie.
89. Miałem parę pięknych dni w życiu więc nawet nie będę starał się wybierać.
90. Jak przyjdzie czas to w testamencie zamierzam stworzyć zapis iż mają mi wyryć na nagrobku "Grunt to zdrowie." I jestem poważny w tym momencie...
91. Hymm... A to na forum można spotkać jakąś piękną kobietę? Sam żadnej nie widziałem...
92. Pies. Te zwierzaki to na prawdę sobie cenię. Nie ważne czy rasowy, czy nie. Ważne żeby można było pogłaskać.
93. Data śmierci Jezusa. Cóż, pomijając kwestę wiary, trzeba przyznać że chrześcijaństwo na prawdę zmieniło oblicze świata. A czy na lepsze, to już dyskusyjna sprawa.
94. Prezes jakiegoś biura. Wygodna, w miarę prosta praca, pozostawiająca sporo czasu na inne zajęcia.
95. Niestety nie, ale też jestem tu od niedawna.
96. Jak że to dwuznaczne pytania, to odpowiem tak. Mężczyzną jestem i preferuję kobiety...
97. Kto wie? Nawet mnie nie przychodzi nic do głowy... Chociaż zawsze chciałem skoczyć ze spadochronem z na prawdę dużej wysokości...
98. Oj wystarczy byle jaka łzawa historyjka, by w oku zakręciła mi się łza. To mój słaby punkt...
99. Na to pytanie odpowiem pierwszą zwrotką pewnej piosenki:
"Świat to piękne miejsce, zrozumiałem to wreszcie
Gdy samochód mi zgasł na kolejowym przejeździe
Miałem szczęście, to musiało się zdarzyć
W dzień powszechnego strajku kolejarzy
Łatwo się sparzyć, los jest nie do przewidzenia
Choć zabawa zapałkami zwiększa szansę poparzenia
A gdy poza zapałkami bawisz się butlą gazu
To masz szansę na przejście do historii od razu
Niestety do rozdziału "Ludzie głupsi, niż krzesło"
Świat to piękne miejsce, a robimy z niego piekło
Najpierw wycinamy las, żeby zbudować fabrykę
Potem, żeby było ładniej, otaczamy ją trawnikiem
Świat to piękne miejsce, to ludzie są obleśni
Zabijają co popadnie i wsadzają to w naleśnik
A ten, polany sosem trafia w gębowy otwór
Świat to piękne miejsce, ale człowiek to potwór
"
100. Niektóre pytania były na prawdę łatwe, lekkie i przyjemne, lecz nad niektórymi musiałem się na prawdę zastanowić. Do tej pory się waham czy czegoś nie zmienić, ale cóż... Wysyła póki gorące bo przynajmniej pisane prosto "z serca."
Długość mnie trochę zmęczyła, bowiem właściwie pisałem na dwa razy. Tamtej nocy pierwsza połowa, a teraz reszta. Mam nadzieję jednak że nikt nie będzie analizował mojego profilu psychologicznego po tym co przeczytał...
Pozdrawiam, Daray.