Wracając do sedna tematu, to:
Walka w polu - 1,5h mistrzowskiej ręki, rycerska tarcza, łuk wojenny mistrzowskiej ręki, khergickie strzały (ze strzelaniem z siodła na 7 i skillem w łuku wbitym dzisiaj na okrągłe 400 - miód majonez :D)
Oblężenie - buława/topór jednoręczny, tarcza huskarla, łuk i strzały jak wyżej. Ktoś wcześniej pisał żeby nie brać łuku na oblężenia - za nic bym nie zamienił na kuszę czy rzucajki - przy dobrym celowaniu i odrobinie farta w pierwszych 10 sekundach oblężenia zabijam 5-7 wrogów. A ile razy strzeli się wtedy z kuszy? Dwa?
edit: @up - to się ciesz... Dodanych przeze mnie do native'a swadiańskich pikinierów za nic nie mogę zmusić do używania pik jeśli tylko mają na stanie inną broń, nawet najsłabszy sztylet. Żeby faktycznie byli pikinierami, musiałem ustawić pikę jako jedyną broń w ich ekwipunku... Szczęście w nieszczęściu - w polu zatrzymają każdą szarżę, ale w trakcie oblężenia czy każdego innego starcia w tłumie zabije ich nawet rekrut, bo nie mogą zamachnąć się swoją bronią (stworzyłem wątek w dziale moddingu gdzie proszę o pomoc z tym problemem, nikt się jakoś nie kwapi, niestety :P)