Wszystko dla wszystkich a granaty,różne miny i beczki z prochem jednak uczestniczyły w wojnie.
A według mnie bawienie się w Al-kaidę to właśnie rzucenie się na respa i odpalenie granatu w ostatniej chwili i rozwalenie polowy teamu przeciwników.
Z tego trzeba "normalnie" korzystać i żeby ograniczyć te wkurzające sytuacje i zwiększyć realizm,który jest motywem przewodnim w The Deluge powinno się zrobić według sugestii panów wyżej:
-Wprowadzić czasową detonację granatów - granat nie wybucha nawet kiedy uderzy w powierzchnię jeżeli nie minął ustalony czas.
-Po zabiciu właściciela odpalonego granata,upada on na ziemię i wybucha po ustalonym standardowym czasie.
-Żeby można było granat odrzucić,jeżeli się go zauważy i będzie jeszcze na to czas.
-Niech każdy granat ma trochę inny lont a co za tym idzie by było bardziej realistycznie i lepsza zabawa bo każdy inny granat to inny czas detonacji.
-Można w tej wersji wprowadzić te wybuchające beczki z prochem które można by podłożyć w dowolnym miejscu i odpalić. Byłaby ona dość droga i trzeba by ją nosić obydwoma rękami (tutaj pomysł:możliwość wybrania beczki z prochem w uzbrojeniu - wtedy byłaby ona najpierw,tak jak np. pika i nie można by było zmieniać broni,ponieważ by się ją upuściło,oczywiście można by ją z powrotem podnosić.),ale za to miałaby wystarczającą moc,by zniszczyć drewnianą palisadę,bramę,drzwi,kawałek ściany oraz połowę (życia) kamiennego muru- to do ustalenia.
Inżynier(który jako jedyny miałby dostępną beczkę do kupna),który chciałby coś wysadzić,musiałby więc być chroniony przez drogę w czasie której niosąc obydwoma rękami i biegnąc wolniej niż zwykle byłby podatny na wrogów.
Można podpalić beczkę i wysadzić ją po "ludzku" ale także tutaj pojawia się propozycja detonacji beczki ( z mniejszą o 20% mocą niż po podpaleniu) za pomocą strzału z broni palnej (żeby nie było tak łatwo,przy trafionym strzale 80% szans na wybuch) dzięki czemu można zatrzymać zmierzającego ku murom inżyniera,lub gdy inżynier zdąży podłożyć ładunek ale zginie, żołnierze nie będą mogli podpalić beczki więc odsuną się i strzelą,by kontynuować dzieło.
Tak właśnie wymyśliłem,gdy przeczytałem o beczkach.
Wydaję mi się że można wprowadzić tego typu usprawnienia -REALIZM:tego typu broń była i była dość powszechna,dlaczego mielibyśmy z niej rezygnować albo czynić ją słabo dostępną tylko dlatego że trudno ją "zbalansować"?
Wszystko da się zrobić tak,by jedna strona mogła się przed tym obronić z takimi szansami jak strona atakująca pomyślnie wykorzystać i odwrotnie.
Dlatego wydaję mi się że co do granatów,to co napisałem powyżej może rozwiązać problem.
A jeżeli chodzi o te beczki to też można się nimi zająć i niekoniecznie stawiać jako główny cel ale w późniejszych pathach naprawiać ewentualne błędy.
Kolejne fajne motywy,które według mnie uczynią grę bardziej realistyczną i zbliżą bardziej do tych czasów.
To jest moja propozycja i opinia więc proszę o wyrozumiałość.
Pozdrawiam!