Podobny bug jest na Nostalgia town.
A teraz coś innego. Bug kóry opiszę przydarzył się dziś mnie oraz Suliborowi (SK_Sulibor, jak ktoś nie kojarzy ;-; ) na mapie Lake, tryb oblężenie. Mianowicie pojawiły się... nasze klony. Najpierw mi rano. Gdy najechałem na kolesia z odpalonym granatem i go zabiłem (wiem genialne, ale ja miałem 5 sek do respa a on 30) zamiast zginąć miałem chwilę czarny ekran i... pojawiłem się na spawnie. Lekkie zdziwienie, pistolety naładowane, koń z całym HP, wtf? Po chwili zaczęły mi się pojawiać wiadomości, najpierw że straciłem ładunki prochowe, później że zacząłem się topić... okeeeej, ale jestem na ziemi. Po chwili moje wcześniejsze wcielenie umarło, a ja zrespiłem się ponownie, tylko że moje drugie wcielenie było tam gdzie stałem przed chwilą. Zabiłem się parę razy, ale to prowadziło tylko do tego że respiłem się (od razu) a moje wcześniejsze Ja stało tam gdzie zabiłem jeszcze wcześniejsze. Później Suliborowi stało się podobnie. Screenów nie mam (Steama mam wyłączonego podczas gry a printscreen uznał że nie warto zapisywać ;-; ), może Sulibor lub ktoś inny kto tam był poświadczy.
Możecie mi wytłumaczyć co się stało? ;-;