No więc opiszę ci poszczególne stronnictwa i ich mocne i słabe strony. Opiszę tylko tych, którzy są po stronie ciemności.
Haradrimowie: Dobrzy łucznicy konni i szybka śreniozbrojna jazda, niestety jak zlecą z konia to są do kitu w walce wręcz.
Easterlingowie: Właściwie mają tylko jedną dobrą jednostkę: Variag Cataphractów
Korsarze: Nieźle strzelają i przyzwoicie walczą wręcz, ale są od nich lepsi i w jednym i w drugim
Mordor: Mają słabą armię, muszą nadrabiać liczebnością, bo orkowie są słabi
Isengard: Mają uruków, którzy są dużo silniejsi i chodzą z berdyszami, poza tym mają wilczych jeźdźców, którzy są szybcy i trudno ich trafić
Dol Guldur: Podobnie jak Isengard z tą różnicą, że mają jeszcze Olog Haiów, którzy wymiatają jak cholera
Nie napisałem wszystkich, ale nie miałem czasu