Wiecie co ja nie wiem czy śmiać się czy płakać:)
takie groźby typu"zginecie na tym sparingu czy zgona będziesz miał"no.. to po prostu są śmieszne:), tak naprawdę boję się jak cholera sram po nogach za przeproszeniem
chłopaki wrzućcie trochę na luz te wasze super tajne spiski i taktyki traktujecie to jak żyć albo umierać, ja zgodziłem się na sparing z wami czysto rozrywkowy a widzę co wy robicie to jest lekka przeginka
P.S Weście sobie lepiej dziewczyny znajdźcie a z grami przystopujcie:)
Pozdrawiam