1) Nie wiem jak u was ale u mnie nacje są strasznie pokojowo nastawione. Mam ok 350 dzień gry i jedyne zmiany na mapie powstały z ok 100-150 dnia gdzie Sarleon stracił 2-3 zamki i D'shar (czy jak to się pisze) stracił 1 miasto. Teraz gdy mam swoje Państwo nic się nie dzieje. Posiadam 2 zamki i 2 wojny - prawie miesiąc uganiałem się za noldorami i co? Nic, zero ataków na moje zamki jedynie plądrują wiochy...
Akurat tak ci się ułożyło... bo nie jest niczym zaskakującym, gdy Fierdsvain rozwala D'Shar albo Ravenstern Sarleon itp. itd.
2) Strasznie nie podoba mi się system robienia z npc -> lordów. Wkurza mnie ograniczenie posiadłości. Czy aby przekabacić innego lorda także trzeba mieć wolną wiochę do oddania?
Nie trzeba mieć dla niego wiochy, a jeśli on ma swoje jakieś lenna, to jest szansa, że z nimi się przyłączy. A robienie lordów z towarzyszy, to chyba feature z native?
3) Czy mi się wydaje czy tłok na mapie w porównaniu do PoPa na zwykłego MB jest o wiele mniejszy?
Na pewno nie.. może za mało pytasz o plotki? Wraz z czasem ruch wręcz narasta, coraz więcej się pojawia drużyn. Poza tym ten skrypt na siłę nacji działa też jakoś tak, że walcząc z ich małymi drużynami nie szkodzi im to, a wręcz odwrotnie.
4) Obstawa miast jest naprawdę godna podziwu... Zamki zresztą także oo 300 do 500 chłopa. Strasznie ciężka przeprawa solo... Na wyższych ustawieniach trudności nie do przejścia.
E tam nie do przejścia... zdobywa się takie coś albo masą wojska własnych lordów albo jakością i strategią własnego wojska.
Co do reszty, to trochę dziwne to wyłączenie krwi... W opcjach jest coś takiego jak ustawienia widoku krwi, może gdybyś ustawił to na tylko "blisko gracza" to też nie byłoby problemu?