Kawałem są realia twoich opowiadań, nudne i nieciekawe. Najgorsze co ostatnio widziałem to to opowiadanie "Jedi na Pandorze" z twojego linku.
Człowieku, jak to ty je pisałeś, to gratuluję. Takiej fabuły to nawet kot z rozdwojeniem jaźni by nie wymyślił. Chyba każdy wie, co by się stało z człowiekiem (nawet Jedi), gdyby wyszedł bez zabezpieczenia na pandorę, tak samo jak chyba każdy wie, że żaden stwór z Pandory nie był odporny na moc, miecze świetlne itp., więc Jedi mógłby faunie Pandory zrobić taki wjazd na chatę, że nie trzeba opisywać...
Tak poczytałem oględnie, i myślę, że oprócz kilku błędów, głupich realiów to może być to twoje opowiadanie. Proponuję pisać opowiadania w jakimś dobrym programie, nawet darmowym, np. OpenOffice Writer, sprawdzać błędy i POPRAWIAĆ!
Zanim wydasz małe opowiadanko, jakiekolwiek wypracowanie, jakąkolwiek wypowiedź pisemną, która ma w jakiś sposób trafić do czytelnika, DOKŁADNIE przeczytaj "dzieło" kilka razy, popraw ewentualne błędy. Potem spójrz na nie ze strony czytelnika, który nie jest tobą i na początku historii NIC nie wie. Spróbuj z tej perspektywy przeczytać jeszcze raz i pomyśl, czy mógłbyś coś poprawić. Popraw, prześpij się z tym, na drugi dzień znowu przyjrzyj się opowiadaniu z perspektywy autora i czytelnika, popraw co chcesz, udostępnij wersję. Dla siebie zachowaj to, co dopiero napisałeś drugiego dnia i koło się zamyka.
To tylko propozycja.