Witam!
Ostatnio widząc w reklamie przedstawienie świetnie zapowiadającej się gry, po chwili zorientowałem się....o kur....a Medal of Honor, nieźle, nieźle...
Dzisiaj, korzystając z wolnego, kupiłem sobie 6-cio pack oraz w/w tytuł....
Siadając o 17, wyciągnąłem płytę i zainstalowałem.Po bezproblemowej instalacji, rozpocząłem swą rozgrywkę na poziomie trudnym...
Efekt?Odcisk na tyłku, piwo wypite, do sklepu daleko....tak można ocenić tą grę...
Ze strony technicznej gra mało co rożni się od MoH A., co mnie nie przekonało...Krawędzie troszkę bardziej wygładzone, lepsze teksturki, masa bugów.W tej pozycji widać ewidentny brak szacunku dla fanów serii, dlaczego?Wszystkie zapowiedzi, reklamy itp., są tylko składakiem wstawek filmowych, które towarzyszą nam podczas gry różniąc się graficznie w ogromnej skali(wstawka - gra).Nie wierzcie im!.Podczas gry napotykamy masę błędów, które zmuszają nasz do ponownego rozgrywania misji.
Muzyka i dźwięki?Co do tego drugiego, to czepiałbym się najmniej.Muzyka, mało ambitna...gra bo gra...
Może i napisałbym coś więcej ale za bardzo nie wie niem co...może dlatego, że gra nie wywarła na mnie zbyt dużego wrażenia(a może żadnego?)....Jedynie, co spodobało mi się w tej grze, to przejście z misji do misji(jeden przypadek; helikopter - sniper, zaś więcej zdradzać nie będę).
Wszystkich miłośników tej serii jednak rozczaruje jedyny fakt: "tonącego się chwytać"....mam tutaj na myśli tworzenie gry(MoH) która ma dorównać wielkiemu niewypałowi jakim jest Call of Duty MW2.
Moja opinia?hm....strata kasy na 4 godziny rozgrywki...