Grałeś w najnowszą wersję?Wiesz, że można po jaskiniach biegać?Albo....wymordować mnichów w świątyniach?Ćwiczyć w grodach łucznictwo :-D
Już sobie wyobrażam zastosowanie tego w modzie ze świata Tolkiena - Moria :D
Jak na razie mam problem z bitwami morskimi.Po ładowaniu bitwy pojawia się oddział, który od razu tonie, potem łódź i koniec bitwy ;-/
Nie gram prawie wcale w WB ostatnio, bo mimo całej swej "fajności" to znudziło mi się już dość dawno(wystarczająco dużo już od bety M&B pograłem...) i wolę sobie odświeżać klasyki, w które nie grałem(w ogóle to mam niezwykle niecny plan pogrania w najlepsze przygodówki, w które nie grałem i widzę teraz, że sporo straciłem, bo są bogatsze od tych wszystkich strategii/rpgów opartych na przemocy) :) Jedyne co skłania mnie do włączenia, to gdy nie mam co robić/nie chce mi się nic przed snem, wtedy trochę pomęczę PoPa albo gdy coś mi się wydaje naprawdę super i akurat mam czas, żeby to ściągać i sprawdzać - tak było jakiś już długi czas temu z Brytenwaldą oraz niedawno z Freelancerem - i właśnie czekam na to aż znów do Brytenwaldy wróci Freelancer, bo według mnie ten minimod pasuje do historycznych modów idealnie. A już w ogóle byłoby super, gdyby dodano Rigale, ale to chyba byłoby technicznie zbyt trudne(modyfikuje w zauważalnej części gameplay).
W sumie to najbardziej by mnie interesował mod, który rozwija życie zwykłego człowieka, w którym nie byłoby konieczne bycie lordem i ciągła walka... ale coś takiego już mocno odbiega od konceptu samego M&B, więc ciężko... Brytenwalda trochę poszedł w tym kierunku, ale za mało. Robić nowego moda jest według mnie bez sensu, bo nie dorówna już tym wielkim, poza tym nie znam się na pythonie, a to co bym chciał wymagałoby właśnie pracy w kodzie... więc mogę tylko sugerować coś twórcom, ale oni mają swoje plany, co jest jasne i oczywiste.. albo ogarnąć robienie skryptów do WB, lol, czarno to widzę...
Jednostki mogły by być tylko trochę łatwiejsze do wykoksania bo albo ma się garstkę jakiegoś chłopstwa co przegra z grupą o połowę mniejszą Duńskich Najeźdźców albo jest tych chłopów za dużo by ich dogonić.
"wykoksania" znaczy level-up'owania czy pokonywania? Jak to pierwsze, to tylko pieniądze są przeszkodą, a jeśli to drugie, to oczywiste jest, że zawodowcy sobie szybko poradzą z motłochem :)
Gratuluję człowiekowi który tutaj z włączonymi tymi wszystkimi "realizmami" typu niszczące się bronie, możliwość potknięcia się idąc tyłem, krwawiące rany, możliwość utraty statystyki po straceniu przytomności i innymi. doszedł do podbicia z 3 państwa swoim państwem w trybie realistycznym. Szczery szacun.
Nie każdemu się mod spodoba zdaję sobie z tego sprawę ale na prawdę warto w niego zagrać. polecam.
Na szczęście można te rzeczy wyłączyć. Sam nie wyobrażam sobie grania z łamaniem broni i przewracaniem przy chodzie do tyłu, ale reszta jest według mnie tak zbalansowana, że dodaje sporo realizmu koniecznego w takim modzie, a jednocześnie nie psuje gameplayu zbyt hardcorowym podejściem.
Szczerze mówiąc to nie wiem jak wygląda gra w tym modzie będąc królem, bo w mojej najdłuższej grze, w której dotrwałem do bycia lordem, mężem(i ojcem chciałoby się ciągnąc dalej :P) i posiadaczem paru lenn, cała ta sfera strategiczno-dyplomatyczna wydawała mi się jednym wielkim losowaniem :P Nie mówiąc już o kosztach prowadzenia wojen, utrzymania wojska itp...(w PoPie wszystkie problemy rozwiązuje zakonna armia utrzymywana z miast...) Nie wiem jakby to było, gdyby w takiej hipotetycznej grze moje państwo zostałoby zaatakowane przez Pengwern, które w tamtej prawdziwej grze dość szybko i łatwo przetoczyło się przez środkową Anglię i było wręcz mocarstwem...
Edit: tak abstrahując... zazdroszczę ludziom z Wysp i tym, którzy się tym okresem interesują czy w ogóle coś na jego temat wiedzą, że przez tego moda mają dostępny taki wirtualny świat... nie pogardziłbym takim modem dziejącym się na terenach, może nie samej dzisiejszej Polski, ale wraz ze sporą częścią wybrzeża bałtyckiego(duża ilość kultur)... nawet z tego samego okresu co Brytenwalda, walki Słowian z Awarami byłyby ciekawe :P