Siemka, mam ochotę sobie zagrać w tego moda i mam takie pytanie, która nacja ma jakąś mocarną piechote i nizłych łuczników bo już mi się znudziła trochę szarża na pałe kawalerią :D?
Z tego co zauważyłem, to wszystkie nacje mają podobne jednostki....
Piszesz, że znudziła Ci się szarża na pałę kawalerią, a czy spotkałeś jednostki, które zwą się heartweru(?)?
Wierz mi....nawet szarża na pałę wobec 30 osobowego muru tarcz tych jednostek, bywa czasem zawodna...no chyba, ze grasz na opcji "bardzo łatwe"(obrażenia przyjaciół =1/2).
Prawdę mówiąc warband troszkę mnie wkurza, dlaczego?Sprawa jest prosta....Kiedy walczę z wrogiem pieszo, i chciałby wybić ich co do jednego, jest to niemożliwe, ponieważ gdy zaatakuję ich w "inny" sposób, wojska płoszą się a gonitwa z łucznikiem przez całą mapę bywa nużąca...Tutaj pojawia się moje pytanie....co zrobić aby zwiększyć morale wroga???Dlaczego?
Rozumiem przebieg bitwy.... ja 300 vs 400, atak (BS 250, czyli w bitwie 220 - nie wiem czemu).
Atak, straty 3(ja)/10(AI) - ucieczka 40 ziomków...Mamy do wyboru przegrupowanie(zmniejsza straty w dalszej części walki, ale daje szansę w ucieczce wroga), albo gonitwa(narażenie sojuszników na nierówną walkę)
Jaki z tego wniosek?
Może i gra jako piechura jest bardziej emocjonalna, ale mało praktyczna, ponieważ pozwala wojsku wroga uciec z pola bitwy, zaś gra jako jeźdźca, łatwiejsza, na dłuższą metę nudna...