No i wakacje....Jakie macie plany?Ja 1 miesiąc obóz ,drugi lecę do siostry która mieszka w Angli.Niby fajnie ,ale jednak nie nawidze mieć zaplanowanych wakacji.
Jak mnie plecy dzisiaj bolą ,jako jedyny z kolegą nie piliśmy na imprezie klasowej i musieliśmy nieść kolegę na plecach...Tak sie chłopak zalał że nie wiedział gdzie jest<zresztą cała reszta była zjarana ablo zalana>.Jeszcze kiedy go niosłem obrzygał mi bluzę.Więc chłopaki mądra rada:Jeśli jesteście na takiej impresce to pijcie ile sie mieści ,bo lepiej być obrzyganym przez samego siebie i dowiedzieć sie o tym następnego dnia ,nisz zostać obrzyganym przez kolegę któremu sie pomaga.