Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Miasta, wsie i koniunktura.  (Przeczytany 4372 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline akwes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Miasta, wsie i koniunktura.
    « dnia: Sierpnia 25, 2010, 21:09:42 »
    Witam! Kiedy zaczynałem grę jako młody i burzliwy syn szlachcica chętnie walczący i tylko na tym się skupiający widziałem co chwilę jak w państwie Vaegirów, Swadian i Nordów (w tych terenach się obracałem i je znałem) koniunktura cały czas była na poziomie Bogaty lub Bardzo bogaty. Miasta i wioski opływały w miody, garnce masa, wszelakie mięsa i przedmioty. Później wojowałem, wasalowałem, wypowiadałem wasalstwo aż w końcu dotarłem do momentu w którym jestem.

    Mam własne królestwo i potrzebowałem dobrej stolicy. Dobra znaczy rentowna, zasobna oraz blisko w każde miejsce. Wybór padł na Dhirim.W środku mapy, PIĘĆ WIOSEK wydało mi się cudowne. Moja strategia zarabiania i wojny zakładała plądrowanie tylko wybranych wiosek w państwie Nordów (tak aby nie psuć sobie wiosek na całym świecie, oraz mieć możliwość rekrutacji Nordyckich Rekrutów do armii oblężniczej). Jednak, wioski jak i samo Dhriim stało na skraju nędzy... Miasto Ubogie, wioski Ubogie... Zacząłem wykonywać questy oraz kupować na potęgę towary w mieście i wioskach. Nic to nie dało. Wybudowałem młyny (teraz budują się szkoły), w wioskach co jakiś czas podskakuje koniunktura na przeciętny później szybko spada na ubogi. Postanowiłem zainwestować (już nie dla zysku ale dla samej przyjemności posiadania bogatych wiosek i zadowolonych poddanych) 150 000 denarów. Zostawiłem w wioskach po 23 000 denarów i w mieście i wszystkich kupców po 10 000-15 000 (wyjątkiem jest zbrojmistrz, który ma jeszcze swoje 68 000 po tym jak kupowałem swoją zbroję). Koniunktura nie wzrasta, questów już nie chcą mi dawać. Co robić? Wercheg (moja wcześniejsza stolica) była drugim miastem pod względem dobytku (teraz również jest przeciętna).

    Jak zwiększyć koniunkturę miast i wiosek?  


    edit: Oh... Jak miło, w wioskach w których zostawiłem po 23 000 poziom pieniędzy wrócił do 600-1 500, kasa zniknęła.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 25, 2010, 21:27:53 wysłana przez akwes »

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Miasta, wsie i koniunktura.
    « Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 25, 2010, 21:41:08 »
    Może dlatego, że jest posrodku, to mało kto chce tam handlować, gdzie indziej kupisz taniej, a gdzie indziej sprzedasz drożej? Jeśli nie, to pewnie jakis bug - Hakim dał mi zabitą dziurę, teraz jest bogata (i nie spada poniżej przecietnej;) ), chociaż właśnie leżące na uboczu miasta (któreś rodockie też ma 5 wsiów :), a jest zdecydowanie bogatsze) są lepszymi stolicami do wyboru i pozwalają wyzywic rosnaćą armie :D.

    Offline akwes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: Miasta, wsie i koniunktura.
    « Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 25, 2010, 21:55:20 »
    Yalen i Veluca mają po 4 wioski zaś Jelkalal ma 3. Hm... czy ja wiem, karawany widuję często. Raz dostałem 9 000 z samego Dhirim, lecz to było na początku, później już coraz gorzej.


    Armii mi nie potrzeba. Mam 60 Nordyckich Hurskali w zamku do oblężeń, oraz 60 Rycerzy Vaerigów i 60 Rycerzy Swadian, więcej jak 80 wojska przy sobie nie wożę + bohaterzy.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 25, 2010, 22:01:53 wysłana przez akwes »