Witam.
Mam dość nietypowy problem. Otóż za każdym razem kiedy mam uderzyć przeciwnika, zabić go, albo po prostu ktoś ginie na ekranie - gra mi się ścina. Wygląda to mniej więcej tak: podbiegam do bandyty, podnoszę miecz i... bum! gierka zatrzymuje się na sekundę po czym "puszcza" z powrotem. Jest to strasznie frustrujące i uniemożliwia normalną grę, przez co przegrywam większość potyczek, albo mam po walce drastyczne straty. Grałem kiedyś w pierwszą część M&B u siebie na kompie i wszystko było ok... ale to było dawno. Dodam, że problem dotyczy tylko trybu signe player. W multi wszystko ok i nie ma żadnych lagów.
Co do ustawień graficznych i mojego sprzętu - Intel Core 2 Duo 3.0 Ghz, GF8800 GTS 320 mb, 2GB ram. Gierka chodzi płynnie na maksymalnych ustawieniach, z włączonym czterokrotnym AA i pokazuje wówczas wydajność 119%. Próbowałem grać na średnich detalach, kiedy to wydajność znacznie przekracza 200 %, mimo to nadal ściny zaczynają się w potyczkach. O ile na arenie jest zwykle dobrze, o tyle "w plenerze" zaczyna się problem.
Mam znajomych, którzy na gorszym sprzęcie przy podobnych ustawieniach nie mieli tego problemu.
Proszę o pomoc.
EDIT:
Fail jak ich mało, zamiast do Warband pomoc napisałem w dziale pomocy pierwszej części gry. Proszę o przeniesienie tematu, warna też przeżyję. Z góry dzięki.