Ostatnio przypomniałem sobie o tej gierce. Dwa lata temu grałem w nią na PS2. Konsola poszła w odstawkę, bo to już zabytek i żadne sensowne gry na nią się nie ukazują. Co do gierki to jest ona IMO sto razy ciekawsza niż dowolne GTA. Kilka postaci do wyboru, ogromny otwarty świat (a nawet dwa, bo w połowie gry przenosimy się na drugą równie ogromną mapę), mnóstwo broni, ogrom pojazdów (samochody, czołgi, helikoptery, transportery opancerzone) ze świetnym modelem jazdy. Najciekawsza jest możliwość zamówienia nalotu bombowego na dowolny cel (w tym nalot dywanowy, bomba atomowa, bomba próżniowa, rakiety stinger itd.). Wszystkie budynki w grze można zrównać z ziemią. Ciekawa jest też fabułą, mianowicie musimy pojmać (lub zabić, co jednak mniej opłaca się finansowo), 52 północnokoreańskich przywódców, którym przypisane są figury z talii kart. Od dwójki do asa, przy czym as jest najtrudniejszy, poza tym walka z nim toczy się na oddzielnej mapce. Gra jest totalnym morzem grywalności, posiada też świetną grafikę wspartą havokiem 2.0. Szkoda tylko, że część pierwsza nie wyszła na PC, a Mercenaries: World in flames to już nie to...W każdym razie polecam i życzę dobrej zabawy.