Mod jest ŚWIETNY! Tylko mało ludzi w niego gra chociaż jest bardzo dobrze dopracowany. Jeżeli grasz zespołowo możesz daleko zajść. Oto co dzisiaj mi się przydarzyło....
Spokojnie sobie farmie na ale serving ,aż do czasu kiedy uzbierałem sobie na zbroje za 5000 i zacząłem się bawić w strażnika miejskiego. Każdy kto randomował, miał złą płęć, zabijałem i ochraniałem wieśniaków i tak się bawiłem, aż do czasu kiedy zobaczyłem, że wieśniacy jeżdżą ze zbożem do drewnianego fortu, więc chciałem zobaczyć co się tam dzieje. Okazało się że dwaj kolesie z AB zorganizowali się i zarządzją zamkiem, oraz proszą wieśniaków, aby przynosili im zboże i robili u nich chleb (xD). Postanowiłem, że do nich dołącze i zostałem strażnikiem drewnianego fortu, otwierałem bramę i zabijałem tych, którzy nie byli godni wejść do zamku. Potem poszłem wyfarmić sobie trochę golda na nową zbroję. Wyfarmiłem 9500 golda, oraz kupiłem "milianese plate" oraz "sallet". Powróciłem do zamku jako puszka, Faldor z AB opowiedział mi co się działo pod moją nieobecność (tzn. jakiś opancerzony elf zaatakował zamek a Faldor wziął sobie jego mieczyk). Potem zostałem poproszony, aby zabić Wood Elfa (Bota) razem z innym kolesiem z AB. Faldor został na straży w zamku. Gdy ubliliśmy wood elfa wziąłem sobie jego mieczyk i pawęż :). Następnie poszliśmy do wioski i rozkazywaliśmy Wieśniakom płacić podatki w postaci mąki, którą poźniej sprzedawaliśmy. Gdy pojechaliśmy do "zbożowej" wioski stało jakichś dwóch wieśniaków z końmi, powiedziałem jednemu aby dał mi konia. Ku mojemu zdziwieniu dał mi konia! To się nazywa dopiero respekt! I tak dalej się toczyło do czasu kiedy zauważyliśmy że bramy do zamku są otwarte (Faldor był afk), więc polecieliśmy do zamku ,ale w czasie jazdy koleś z AB wyszedł z serwera.
Jutro wstawie screen.
W tym dniu działo się jeszcze więcej ,ale nie chce mi się pisać. A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany, Fantasy PW mod jest "wyrąbany".
Będe w go nolajfił ile sił da.
PS: "wyrąbany"-słowo powiedziane pozytywnie.