Zainwestuj w bohatera NPC, który będzie was leczył. Najlepszy do tego jest według mnie Jeremus. Umiejętność która odpowiada za to ile ludzi będzie ginęło, a ile będzie tylko rannych to chirurgia. Ale straty będą zawsze. Jeżeli będziesz walczył z oddziałami innej frakcji nie będziesz miał takiej walki z której wyjdziesz bez strat (no chyba że oddział wroga będzie się składał z rekrutów lub innych jednostek bardzo słabych). Nie ma idealnego planu na bitwę bez strat. Inwestuj w jednostki rekrutowane z wiosek, na wyższych poziomach są one bardzo dobre. Wieśniacy to nie ludzie do walki. Nie wysyłaj ludzi na śmierć. Korzystaj z taktyki. Komenda atak w warbandzie to zdecydowanie za mało. Dowódź swoimi ludźmi tak abyś nie ponosił strat, komend jest od groma.
Ja sam teraz na 30lvl bez konia jak dostanę od takiego nordyckiego huskarla to 1/3 hp mi zejdzie więc się nie martw. Na wyższych poziomach jest ciężko, ale pamiętaj że jak ty się rozwijasz wrogowie też. Problem będziesz miał jak twoja frakcja rozpocznie wojnę z frakcją, która nie toczyła od długiego czasu wojny. Spodziewaj się dużych strat wtedy. Inwestuj w lepsze wojsko, na początku gry przeciwnicy będą dość słabi. Najlepiej możesz poćwiczyć na grabieżcach.