na starym komputerze miałem avasta, stara wersja, jednak swoją nieskutecznością mnie odrzuciła. Teraz, kiedy słyszę "Avast!" słyszę również dodane od siebie "ale szmelc...". Z zakupem nowego komputera zakupiłem też nortona, jednak kiedy licencja się skończyła ściągnąłem AVG, wykrył 4 wirusy(!!!). Teraz na obu komputerach mam AVG, na starszym trochę muli jak skanuje, na nowszym w ogóle tego nie widać. Żadnych nie pożądanych okienek itp. nie mam, więc nie mam jak na niego narzekać.