Czyli tak.. Grę naprawiłem, dorzuciłem jeden pliczek ważący 8MB i gra śmiga aż miło. Wczoraj kupiłem od razu 2 nowe X, E-50M i Ob. 268, oraz dostałem BatChata na X tier. Słów kilka:
E-50M:
Medzik genialny, w porównaniu do nieco słabszego kuzyna wydaje mi się żwawszy, szybciej się rozpędza, pancerz potrafi odbijać pociski od dział, które teoretycznie powinny nas przebijać. Działo - miód. Penetracja lepsza niż w najlepszym dziale z heavy (T110E5, 269 < 270, E-50M), a co za tym idzie - najlepsza z medów. Celne i ładuje nieco ponad 8 sekund, tyle samo co E-50. Wygląd - linie na czołgu w nieznany dla mnie sposób zostały wygładzone, nie jest taki "okrągły" w niektórych miejscach jak poprzednik, co czyni E-50M dla mnie o wiele ładniejszym czołgiem. Podsumowując - koncepcja tego czołgu została spełniona - miała to być lepsza wersja E-50, która miałaby szansę z T-62 "The Jeżdżący Ammorack"A i Pattonem.
Obiekt 268:
Cóż... Nie mogę powiedzieć, że ruski czołg jest zły. Działo ma największą penetrację z gry (303), co powoduje, że z palcem w nosie przebijam się w wieżyczkę w E-75 od frontu. Ładuje tyle samo co poprzednik czyli nieco ponad 14 sekund. Po za tym, maszyna ta została zbudowana na podwoziu IS'a-8, więc co do mobilności nie mam zarzutów. Jak pewnie każdy kto z IS'em-8 walczył wie, że pancerz pozostawiał w nim wiele do życzenia. Obiekt 268 ma za to charakterystyczną budowę spychacza, co czyni ten czołg wielofunkcyjnym. Pancerz jest tak skątowany, że górna część albo jest nieprzebijalna, albo łapie za zero. Oczywiście dolna część to weakspot - jak w 90% czołgów. Camo samo w sobie jest dobre, w połączeniu z perkiem i siatką kamuflażową jesteśmy w stanie stać od delikwenta w odległości 200m, przebijając się co 15 sekund, za 500-1100 obrażeń w dowolne miejsce jego maszyny. ;)
Batmobil:
Jak dla mnie czołg... cóż... kontrowersyjny. Działo jedyne co ma lepsze to penetrację, bo ogólnie rzecz biorąc dmg wykręca ten sam co stara 100. Tutaj, tj. w 105mm mamy 5 strzałów, działko ładuje się 38 sekund, podczas gdy stara setka ma strzałów 6 i ładuje tyle samo. Celności nie biorę pod uwagę i tak z reguły strzela się w ruch przy niedużej odległości do przeciwnika. Po za tym, nie wiem czy ktoś zauważył pewien detal - teraz batmobil obraca się w miejscu. Ogólnie rzecz biorąc - Batmobil nie powala mnie na kolana, chociaż jako X jest czołgiem przyjemnym.
Nie wiem czy francuzy są jakotakimi X dla mnie. AMX 50B jest teraz najsłabszą dziesiątką (wbija się w niego wszystko, w najgrubszym miejscu ma chyba do 120mm pancerza, jedynie działo i prędkość maksymalna jest dobra, ale jego gabaryty deklasyfikują go z poziomu czołgu wsparcia medów (jest coś takiego? Przyjmijmy, że coś na potrzeby takiej gry stworzono. ;) ). Batmobil też zły nie jest, ale osobiście wolę swoje stare, dobre E-50.
A tak, przypomniał mi się pewien ciekawy "dodatek" tego patcha... Gdy strzeli się we wroga, słychać komunikat, nie odkryłem tutaj Ameryki. Ale trzeba zwrócić uwagę na jaki komunikat pojawia się w jakiej sytuacji. Ostatnio jadę T-54, nie trafiłem we właz dowódcy na E-75, bo tylko tym wystawał. Ewidentnie widziałem rysę na pancerzu i na pewno nie trafiłem, ani się nie przebiłem w cokolwiek innego. A komunikat? "Trafienie krytyczne". To przykładowa sytuacja, a było ich parę.
Sytuacja przed chwilą... Jadę Obiektem 268, wjeżdżam na górkę na Himmelsdorfie (inne respy, bitwa spotkaniowa, po za tym, mieliśmy ludzi, którzy pojechali na bazę). Wjechałem i czekam na przeciwnika. Wyjeżdża IS-7, E-75, E-50M, Ob. 704, Jagdtiger, u nas ja, E-75, kolejne E-75, nowy Patton, ogólnie szansy były wyrównane. "Kolega z drużyny" w Ob. 212 oczywiście zaczął się ślinić jak zobaczył taką ilość czołgów na górce i postanowił strzelić w sam środeczek... i nie skupiska czołgów przeciwnika. Centralnie w moją dupę za 1300, podpalając mnie. ;p
Przynajmniej po tylu bitwach mam wyćwiczony przycisk pod gaśnicę, naprawiłem magazyn i jadymy. Na koniec bitwy (jakoś przeżyłem :O) dostałem niecałe 5k rekompensaty, a naprawa wyniosła mnie za dmg tego Obiekta 212 jakieś 15 tysięcy. Spoko system. ;p
Zapomniałbym - ELC AMX. Zagrałem jedną bitwę i sprzedałem, nie ze względu na to, że mi się nie podobał, potrzebowałem po prostu kasę na nowe X. Ogólnie fajny czołg, ciekawy kąt lufy, same działo jest genialne jak na ten tier, jedynie dynamiczną walkę zakłóca mi przeładowanie tej wykałaczki.
Nowe premiumy.. O Super Pershingu już chyba pisałem, bardziej chciałbym rzec co nie co o Grubym Maksie. A jest to ciekawy TD'ek. Kąt opuszczania lufy ma jak Amerykaniec.
Działko 10,5 na VI tierze robi sieczkę, jedynie narzekam na przeładowanie. Ogólnie gdybym nie miał co robić z kasą to poza Lwem najlepszym kandydatem na kolejnego premiuma byłby właśnie Dicker Max (ewentualnie kartoflany JT, ale to już inna historia).
pozdrawiam jak ktoś to przeczyta.