Hmm... Klakson, jest późna pora, może źle coś przeczytałem, ale... Jeżeli pójdziesz do swojego jaśnie pana i powiesz mu, że nie jesteś w stanie wykonać misji (chodzi tu tylko i wyłącznie o zadanie pt. "Kampania wojenna") to twoja postać nie będzie obarczona żadnymi "represjami", typu: obniżenie stosunków z królem czy z frakcją itd. Za to Ty będziesz wolny... Robię tak za każdym razem. Stawiam się na każde wezwanie, ale od razu mówię organizatorowi, że nici z tego. Nie mam zamiaru wypełniać tych głupich questów, wolę spokojnie podążać za lordami, którzy biorą "teoretycznie" dalej udział w kampanii, a przy okazji mieć sposobność do zabrania udziału w jakiejś większej bitce. Już nie wspominam tu o łupach i jeńcach... ^^