Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Koniec ankiet

    Tak!
    0 (0%)
    Nie!
    0 (0%)

    Głosów w sumie: 0

    Głosowanie skończone: Lipca 16, 2010, 21:05:43

    Autor Wątek: Bitewne przeżycia  (Przeczytany 11282 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Bitewne przeżycia
    « dnia: Lipca 11, 2010, 21:05:43 »
    EDIT: Zamykam ankiety. Jak mówiono była dziwna :)

    Część I
    Jestem Derek ze wsi Nomar. Pewnego zimnego ranka, pracowałem nad naszą starą stodołą, za wsią. Nagle zza spichlerza wyłoniły się jakieś uzbrojone postaci. Chwyciłem siekierę z myślą, że to bandyci. Jeden miał kuszę ale z niej nie strzelił, pomyślałem więc, że lepiej podejść i zapoznać się z sytuacją. Wtem poznałem, iż to królewscy żołnierze.
    - Witam panie zbrojny. Widzę żeś Swadiański żołdak, czego tu w naszej biednej wsi.
    On na to.
    - Ano sprawy, nas sprowadzają. Wojna wieśniaku, wojna. Szukamy chłopów zdolnych, silnych, zdrowych i odważnych. Którzy w boje z nami ruszą za Swadię.
    Jeszcze o niczym nie myślałem, zaprowadziłem tychże miłych żołnierzy (miły żołnierz to rzadkość w owych czasach) do wójta.
    Część II
    Minęły dwa dni. Żołnierze zebrali rekrutów, jednak nie wiedziałem, że też mojego brata. Poszedłem do ojca.
    - Ojcze, czy wiesz, że Orlan poszedł do woja??
    - Tak synu. Nie chciałem ci nic mówić do jutra. Jako, że on pierworodnym jest, wymagam od ciebie, żebyś poszedł za nim, niczym giermek za rycerzem do wojska. Żołnierze bracia, daję wam błogosławieństwo i ruszajcie.
    Ja zaskoczony

    - Ojcze ależ nie tak żwawo. Ja nie wojownik. Ja do wsi stworzony......
    - Milcz! Albo sam tam się udasz, albo ja cię tam za uszy zawlokę.
    Więc musiałem się tam udać. Niestety tak znienacka, nie pożegnawszy się musiałem udać się do namiotu żołnierzy.
    Wchodząc rzekłem.
    -Ja do woja.
    Żołnierz ze zdziwieniem.
    - Dobra. Bez namysłu pewnie skończysz już po oblężeniu, kaleka albo sztywny.
    - Ano może, wola ojca.
    Żołnierz zapisał na pergaminie wszystkie informacje. Wskazał na stojak z bronią.
    - Bierz ten wyszczerbiony miecz i starą moją tarczę. Jak przeżyjesz to może coś więcej dostaniesz.
    Podszedłem i wziąłem ten ekwipunek, pochwa nie pasowała do miecza.
    - Panie sierżancie można o inną prosić pochwę, ta za mała jest, miecz się stępi.
    - To se za pas wsadź, albo zrób własną. Albo obuch będziesz mieć, hahaha.
    Część III
    Nazajutrz udaliśmy się pod zamek Grunwalder. Były tam setki żołnierzy króla. Zamek robił ogromne wrażenie, ogromne mury, blanki i wieże. Na górze mur pawęży, żołnierze ustawili je w obawie o nagły ostrzał. Każdy wiedział, że szturm będzie już niedługo. Co gorsza, po poszukiwaniu brata na miejscu dowiedziałem się, że został skierowany do garnizonu w Suno, byłem więc sam wraz z sierżantem Raksonem, który mnie zwerbował. Wszyscy służyliśmy lordowi Ryisowi. Poszliśmy spać, cały czas myślałem co będzie, jednak byłem spokojny, cały czas myślałem, że na przedzie do boju pójdą doświadczeni żołnierze.
    Rano zostaliśmy obudzeni przez odgłos rogu bojowego, lord Devilan zadecydował, że trzeba zaatakować rano. Chwyciłem broń i pobiegłem do miejsca zgrupowania oddziału, gdzie dowiedziałem się, że jako pierwsi szturmujemy mur południowy. Mieliśmy go zdobyć i czekać na rycerstwo. Drabiny zostały szybko ustawione, na znak mieliśmy wchodzić.
    Część IV
    Róg znów zabrzmiał, ruszyliśmy po drabinie. Specjalnie się ociągałem, byłem przerażony, wszędzie świszczały Rhodockie bełty. Zasłoniłem się tarczą, ktoś za mną dostał w oko. Krew trysnęła mi na ucho. Ja dostałem w tarczę chyba ze sto razy i z boskiej opatrzności się nie rozpadła. Ktoś spadł z drabiny, inny miał bełt w brzuchu, wchodził jeszcze chwile i skonał na stojąco.
    Na końcu drabiny wrzała walka. Co chwila ktoś spadał, ja posuwałem się do przodu wiedząc, że mam uzupełnić tych co zginęli. Byłem już ze pięć osób od walki i powstał wyłom, wlaliśmy się na mury. Ja też zacząłem bić ale tylko po tarczach. Cały czas bałem się zabić. Lord Ryis wskoczył na mur i zabił trzech kuszników, nachylił miecz, przyjął cios na tarczę i pozbawił plemieńca głowy. Ja biegłem dalej, gdy już załoga murów została pokonana.
    - Po prawej kuuuszeeee!!!!!
    Krzyknął Ryis, pokazał sierżantowi grupę kuszników, on zasunął przyłbicę i pognał na nich z okrzykiem. Nagle dostał w nogę, podbiegł do niego młody żołnierz, ja z krzykiem ruszyłem na niego i przebiłem go od tyłu. Poczułem się niezwyciężony, pomogłem wstać sierżantowi i on kulawy ze mną ruszyliśmy zabić resztę. Schowali się za murem, on po potężnym zamachu przepołowił w pasie kusznika, ja za to wpadłem w wir walki z innym.
    Próbowałem go podciąć, jednak byłem słabym wojownikiem, lekko rozciął mi ramię, ja z obrotu trafiłem go w bark i szybkim ciosem po głowie zakończyłem jego żywot. Z dołu zamku rozpoczął się ostrzał. Ruszyliśmy do walki ze schodów, nagle przeraziłem się. Obok głowy przeleciał mi oszczep, pobiegłem w stronę wrogów, myśląc, że ktoś z naszych za mną biegnie, to był błąd. Zostałem powalony i zraniony bełtem w udo. Nie mogłem się podnieść, postanowili mnie dobić, lecz wtem do walki weszło rycerstwo i jakimś cudem rzucili się do walki zapomniawszy o mnie. Zostałem odciągnięty, dzięki interwencji harcowników. Trafiłem do namiotu przed zamkiem, zemdlałem wiedząc, że jeśli bitwa będzie wygrana i mnie nie pojmają, będę musiał walczyć w innych bitwach.........

    DOWN: Pisałem trochę na szybko. Następnym razem postaram się opisać walkę, bardziej krwisto i lepiej oddać myśli żołnierza. O ile będziecie chcieli w ankiecie :)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2010, 18:20:21 wysłana przez Trebron »

    Offline MikiBar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 713
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipca 11, 2010, 21:15:22 »
    Mi się podoba. Miło się czyta. Ciekawie i dokładnie opisałeś walkę. Zagłosowałem w ankiecie na TAK.

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 11, 2010, 21:18:12 »
    Też zagłosowałem na tak robisz postęby w takich opowieściach :P
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Plopp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 260
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #3 dnia: Lipca 11, 2010, 21:29:15 »
    No dobre:)

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #4 dnia: Lipca 11, 2010, 21:47:55 »
    Zagłosowałem na 'nie'. Opowieść byłaby ciekawa, gdyby zmienić w niej plus minus jeden wszystko, a jeszcze gorzej wypada składnia i gramatyka. Jeśli zaś chodzi o błędy natury fizycznej, anatomicznej i różnie innie icznej:

    - Czy żołnierze sobie bezczynnie stali, patrząc, jak Derek wyciąga siekierę?
    - Skoro 'nie wiedziałem, że [zabrali] też mojego brata', to czemu pyta o to ojca?
    - Ojciec wysyła swego brata w ślad za żołnierzami, którzy zabrali rekrutów, w dwa dni po ich odejściu, zamierzał zaś zrobić to w trzy. Na dodatek żołnierze magicznym sposobem pojawili się znowu we wsi. Oprócz tego, ojciec pozbawił się obojga dzieci, a więc skazał na śmierć sporą część gospodarstwa. Zapewne przez patriotyzm.
    - 'Ja do woja'. Bez komentarza.
    - We dwa dni od rozpoczęcia poboru żołnierz dziwi się z szybkości, z jaką przybył do niego Derek, mimo, że dwa dni temu przyjęli więcej-niż-jeden rekrutów. W dodatku jako oręż dają nowemu rekrutowi wyszczerbiony miecz z za małą pochwą i starą tarczę.
    - 'cały czas myślałem, (...) cały czas myślałem'.
    - 'Zasłoniłem się tarczą, ktoś za mną dostał w oko.' - A jak, powiedz mi, Derek widział, co się dzieje za nim, skoro cały czas musiał uważać na drabinie?...
    - 'Lord Ryis wskoczył na mur i (...) nachylił miecz, przyjął cios na tarczę i pozbawił plemieńca głowy.' - Średniowieczny miecz miał być wytrzymały, nie cholernie ostry. Niemożliwe praktycznie jest ścięcie nim głowy.
    - 'Ja biegłem dalej, gdy już załoga murów została pokonana. (...) Nagle dostał w nogę, podbiegł do niego młody żołnierz, ja z krzykiem ruszyłem na niego i przebiłem go od tyłu.' - Skąd, do cholery, żołnierz z pokonanej załogi murów pojawił sie między Ryisem a naszym rekrutem? Chyba, że był to ślepiec, który specjalnie ustawił się tyłem do wroga...
    - '(...) pomogłem wstać sierżantowi i on kulawy ze mną ruszyliśmy zabić resztę.' - Zapewne z bełtem obijającym się o kość udową. Fajnie.
    - '(...) on [Lord Ryis] po potężnym zamachu przepołowił w pasie kusznika (...)' - tym samym mieczem, którym przedtem ściął komuś głowę. Za nic sobie mając przeszywanicę, kolczugę i zapewne miecz kusznika.
    - 'Próbowałem go podciąć, jednak byłem słabym wojownikiem, lekko rozciął mi ramię, ja z obrotu trafiłem go w bark i szybkim ciosem po głowie zakończyłem jego żywot.' - Uderzenie z obrotu z tarczą w drugim ręku to podstawowa technika słabych wojowników.
    - '(...) pobiegłem w stronę wrogów, myśląc, że ktoś z naszych za mną biegnie, to był błąd. (...) postanowili mnie dobić, lecz wtem do walki weszło rycerstwo (...)' - Zapewne wrogowie, widząc nadchodzące rycerstwo, spędzili minutkę na dyskusji, co zrobić z rannym wrogim rekrutem.

    Oprócz tego i wielu innych wszystko w porządku.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #5 dnia: Lipca 11, 2010, 22:08:57 »
    Ja również zagłosowałem na nie:) Szczerze mówiąc czytając pierwsze zdania zauważyłem kilka błędów, poza tym znudziło mnie to i nawet nie doczytałem do końca. Pozdrawiam Argaleb!

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #6 dnia: Lipca 11, 2010, 22:17:54 »
    Cytuj
    - Czy żołnierze sobie bezczynnie stali, patrząc, jak Derek wyciąga siekierę?
    Czy żołnierze mieliby się bać wieśniaka?? I czy wieśniak z siekierą to coś dziwnego??
    Cytuj
    - Skoro 'nie wiedziałem, że [zabrali] też mojego brata', to czemu pyta o to ojca?
    Chodziło, że wcześniej nie wiedział, poszedł do ojca i pytał się czy on już wie. Może jednak było trochę niejasne.
    Cytuj
    - Ojciec wysyła swego brata w ślad za żołnierzami, którzy zabrali rekrutów, w dwa dni po ich odejściu, zamierzał zaś zrobić to w trzy. Na dodatek żołnierze magicznym sposobem pojawili się znowu we wsi. Oprócz tego, ojciec pozbawił się obojga dzieci, a więc skazał na śmierć sporą część gospodarstwa. Zapewne przez patriotyzm.
    Nigdzie nie pisało, że odeszli. Czekali w wiosce na rekrutów. "Ojciec wysyła swego brata" nie wiem o co chodzi. Nie pisało, ze miał tylko dwóch synów, opowieść skupia się na wojnie i dwóch braciach.
    Cytuj
    - 'Ja do woja'. Bez komentarza.
    Wieśniak to jest :)
    Cytuj
    We dwa dni od rozpoczęcia poboru żołnierz dziwi się z szybkości, z jaką przybył do niego Derek, mimo, że dwa dni temu przyjęli więcej-niż-jeden rekrutów. W dodatku jako oręż dają nowemu rekrutowi wyszczerbiony miecz z za małą pochwą i starą tarczę.
    Poprawiam co do szybkości. A co do oręża, to na pewno mieli mu dać zbroję płytową i srebrny claymore??
    Cytuj
    - 'cały czas myślałem, (...) cały czas myślałem'.
    To może ma nie myśleć. To jest opowieść żołnierza.
    Cytuj
    - 'Zasłoniłem się tarczą, ktoś za mną dostał w oko.' - A jak, powiedz mi, Derek widział, co się dzieje za nim, skoro cały czas musiał uważać na drabinie?...
    Wziąłem pod uwagę drabiny z M&B. Na takich zbyt bardzo nie trzeba uważać. Poza tym tarczę trzymasz jedną ręką, można obrócić głowę i widzieć co się dzieje za sobą.
    Cytuj
    - 'Lord Ryis wskoczył na mur i (...) nachylił miecz, przyjął cios na tarczę i pozbawił plemieńca głowy.' - Średniowieczny miecz miał być wytrzymały, nie cholernie ostry. Niemożliwe praktycznie jest ścięcie nim głowy.
    Jest możliwe. Nawet jeden z królów stracił w bitwie głowę.
    Cytuj
    - 'Ja biegłem dalej, gdy już załoga murów została pokonana. (...) Nagle dostał w nogę, podbiegł do niego młody żołnierz, ja z krzykiem ruszyłem na niego i przebiłem go od tyłu.' - Skąd, do cholery, żołnierz z pokonanej załogi murów pojawił sie między Ryisem a naszym rekrutem? Chyba, że był to ślepiec, który specjalnie ustawił się tyłem do wroga...
    Szturmowali południowy mur, potem jak to pisało on biegł razem z resztą, czyli pokonali jakiś odcinek. Ktoś mógł wejść a na pewno wszyscy nie byliby wybici.
    Cytuj
    - '(...) pomogłem wstać sierżantowi i on kulawy ze mną ruszyliśmy zabić resztę.' - Zapewne z bełtem obijającym się o kość udową. Fajnie.
    On był opancerzony. Miał nawet przyłbicę, więc co sądzisz o zbroi? Nogi w kolczudze co najmniej buty skórzane. Bełt by w nogę tak głęboko nie wszedł.
    Cytuj
    - '(...) on [Lord Ryis] po potężnym zamachu przepołowił w pasie kusznika (...)' - tym samym mieczem, którym przedtem ściął komuś głowę. Za nic sobie mając przeszywanicę, kolczugę i zapewne miecz kusznika.
    Naciągnąłem my bad.
    Cytuj
    - '(...) pobiegłem w stronę wrogów, myśląc, że ktoś z naszych za mną biegnie, to był błąd. (...) postanowili mnie dobić, lecz wtem do walki weszło rycerstwo (...)' - Zapewne wrogowie, widząc nadchodzące rycerstwo, spędzili minutkę na dyskusji, co zrobić z rannym wrogim rekrutem.
    Czytaj: "Czy nie wziąć jeńców jeśli wygramy??? O nie rycerstwo!! Do broni, do broni. Nie mamy czasu na tego zapchlonego wieśniaka!!!".

    Ja również zagłosowałem na nie:) Szczerze mówiąc czytając pierwsze zdania zauważyłem kilka błędów, poza tym znudziło mnie to i nawet nie doczytałem do końca. Pozdrawiam Argaleb!
    Jak możesz głosować na nie, jeśli nawet nie doczytałeś i zobaczyłeś kilka początkowych błędów?? Książki też nie można oceniać dopóki się nie przeczyta, jak Cię znudziło to nie opowieść dla Ciebie, albo pomyślałeś "Znowu o wieśniakach, coś a'la Zbigniew z Thir".

    O ile będzie następna część, to bardziej się postaram. Teraz pisałem trochę na szybko, a nie chciałem żeby pomysł się z głowy ulotnił.

    EDIT: Dodaję opcję do ankiety.

    DOWN: Jedna osoba której się podobało nie zagłosowała, może do wtorku coś przygotuję. Tylko czy dać nową postać czy Derek ma zostać? Ważne, że nie jest tak jak ze Zbigniewem i komuś się podoba :)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 11, 2010, 23:41:32 wysłana przez Trebron »

    Offline syo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 133
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #7 dnia: Lipca 11, 2010, 23:27:11 »
    Pisz pisz i lej na opinię innych. To Twoja opowieść a oni wcale nie muszą tego czytać, jeśli nie chcą. Według mnie opowieść bardzo fajna, tyllko szkoda, że taka krótka ;]
    Mądrym pomagać nie trzeba, głupim nie warto

    Nie uciekaj przed snajperem, umrzesz zmęczony ;p


    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #8 dnia: Lipca 12, 2010, 00:03:41 »
    Dokładnie przeczytałem napoczątku w stylu olewającym 3 pierwsze zdania, miałem kliknąć na nie ale zobaczyłem posta Mikiego.
    Przeczytałem i uznałem że za krótkie stanowczo, bardzo ale to bardzo mi się to podoba a inni sie tu czepiają bezsensu przecież Lord-Of-Atom(hje hje hje) nie jest pisarzem ;)

    Co do niektórych zarzutów, czy ta powieśc ma być super realisyczna i czy Trebron ma się znać na tym jak jakiś zbrojmistrz Jędrek ?
    « Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2010, 00:11:58 wysłana przez Katsura »
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #9 dnia: Lipca 12, 2010, 00:30:06 »
    Pisz dalej, mnie i innym się podoba :]

    Offline Arto

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 262
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #10 dnia: Lipca 12, 2010, 00:56:51 »
    Pomimo wielu błędów, jakoś mi się spodobało ;) Napisz kolejną część, a dopiero wtedy ocenię.

    Chociaż z jednym się nie zgodzę. Nie da się ściąć głowy takim mieczem.
    Cytuj
    Nawet jeden z królów stracił w bitwie głowę.
    Podaj więcej informacji.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #11 dnia: Lipca 12, 2010, 02:20:54 »
    Pisz pisz i lej na opinię innych. To Twoja opowieść a oni wcale nie muszą tego czytać, jeśli nie chcą. Według mnie opowieść bardzo fajna, tyllko szkoda, że taka krótka ;]
    Dokładnie przeczytałem napoczątku w stylu olewającym 3 pierwsze zdania, miałem kliknąć na nie ale zobaczyłem posta Mikiego.
    Przeczytałem i uznałem że za krótkie stanowczo, bardzo ale to bardzo mi się to podoba a inni sie tu czepiają bezsensu przecież Lord-Of-Atom(hje hje hje) nie jest pisarzem ;)

    Co do niektórych zarzutów, czy ta powieśc ma być super realisyczna i czy Trebron ma się znać na tym jak jakiś zbrojmistrz Jędrek ?

    No tak, lepiej niech każdy wmawia ludziom nieumiejącym pisać (Nie mówię o tobie Trebron) że piszą świetnie a ci którzy krytykują mają się nie odzywać.

    Skoro Trebron napisał i umieścił to tutaj to chyba oczywiste że chce pomyśleć co sądzą o tym inni. A mnie ta opowieść po prostu się nie spodobała więc napisałem co o tym myślę. Chyba mam do tego prawo?


    PS: Zagłosowałem na nie bo mnie znudziła. A skoro mnie znudziła to znaczy że nie przypadła mi do gustu. A to znaczy że mnie się nie podobała. Dlatego zagłosowałem na nie, to chyba oczywiste. Swoją drogą ankieta jest dziwna, zawsze możesz pisać dalej, ja bym zapytał czy opowiadanie się podoba.

    PS2: Taaa 6 osób stwierdziło "świetnie super" a tylko ja i Barudokuku zagłosowaliśmy na nie? To skąd w ankiecie 3 głosy na "Tak" i 4 na "Nie". Jak widać ludzie jedno piszą a co innego zaznaczają.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline syo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 133
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #12 dnia: Lipca 12, 2010, 13:20:42 »
    Tak dużo straciłeś czytając to. Straciłeś cenne 5 minut swego życia, które mogłeś poświęcić na coś innego. Nic na tym nie straciłeś, i nic nie stracisz , jeśli napisze drugą część. I rzeczywiście zmień ankietę bo jest trochę dziwna...
    « Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2010, 13:23:49 wysłana przez syo »
    Mądrym pomagać nie trzeba, głupim nie warto

    Nie uciekaj przed snajperem, umrzesz zmęczony ;p


    Offline MikiBar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 713
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #13 dnia: Lipca 12, 2010, 13:30:34 »
    Trebron! Nie przejmuj się opiniami innych. Jak chcesz pisać, to pisz. Na pewno znajdą się jacyś ludzie ciekawi twoich prac. Przecież nawet profesjonalni pisarze mają swoich antyfanów. a krytyka jest potrzebna, aby móc naprawić swoje błędy.

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Bitewne przeżycia
    « Odpowiedź #14 dnia: Lipca 12, 2010, 13:33:45 »
    Jak przeczytałem o murze tarcz to normalnie wyobraźnia zadziałała super piszesz, oby takdalej a co do ankiety to wchodzą dzieciaczki, klikają nie bo niechce im się czytać.


    PISZ DALEJ
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.