Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Poważanie u lordów wroga a wojna jako taka  (Przeczytany 919 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Poważanie u lordów wroga a wojna jako taka
    « dnia: Lipca 07, 2010, 22:13:07 »
    Pozdrav wsem!
    Jak zaznaczyłem to w jednym z poprzednich swoich postów, pewien nordycki lord, z którym miałem +30 relacji, ni mniej, ni wiecej, tylko olał sobie war party Ragnara (z Nordami miałem -40 po zaatakowaniu 2 karawan i zamku, wciaż brak wojny miedzy N i Swadia, której słuzę). Otóż pytanie moje jest takie: czy tenże przyjacielski lord ruszy sie, kiedy wybuchnie wojna? Taki bezruch można wytłumaczyć przyjaźnią czy to po prostu błąd gry?

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Poważanie u lordów wroga a wojna jako taka
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipca 07, 2010, 22:27:49 »
     Wojna wybuchnie, jeśli zaatakujesz 2 karawany w ramach questa. Tak to tylko będziesz miał prywatną wojnę. Pisząc "war party Ragnara" miałeś na myśli wyprawę wojenną, czy tylko drużynę króla? A co do lorda: normalnie będzie walczył po stronie Nordów, chociaż kiedy on zaatakuje Twój oddział (nie odwrotnie), masz szansę skłonić go do zaniechania bitwy. To czasami się przydaje, jeśli wokół jest dużo drużyn wroga i wiesz, że w połączeniu zniszczą Cię.

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Poważanie u lordów wroga a wojna jako taka
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 08, 2010, 00:52:13 »
    Miałem na mysli oddział króla i paru lordów ze swoimi wojskami (Ragnarok i spólka); więc nie mogę liczyc na to, że ten przyjazny lordzik całą moja prywatną wojenkę przesiedzi sobie w mieście? Zauważyłem też, ze ci władcy, którym służę ,bez wyjątku są jakimiś socjalistami: Swadia udziału w wojnie nei bierze, a Isolla zabiera mi zdobyte przeze mnie zamki :( Chyba lepiej czekać na questa albo niech samoistnei ta wojna wybuchnie (buntować sie wobec Isolli nie ma po co, bo mam 2 miasta i 2-3 zamki w Swadii, ale na wojnie z Rhodokami nic mi sie nie dostało, wiec chcę sprowokować konflikt i sie obłowić. Inny przypadek: grając dla Ragnara w innym savie miałem 5000 renomy (cos koło tego) i król dawał mi co drugą twierdzę, więc moze lepiej sobie podbić renomę na turniejach itp, a potem się brać za wojenkę...).
    « Ostatnia zmiana: Lipca 08, 2010, 00:58:18 wysłana przez matigeo »