Witam,
o co do cholery chodzi w tym przekonywaniu ludzi do dołączenia do mnie...
Jeden mówi:
Jakbym do cb dołączył to bym był bezpieczniejszy
Lepiej bym się czuł u cb i twoich towarzyszy
Dasz mi ziemie, super
A na koniec:
Nie pozwolę ci się jednak doprowadzić do zdrady!
No i weź, tylko ręce opadają :(
Myślałem że może chodzi o tą umiejętność która pozwala do lepszego nakłaniania ludzi do swoich poglądów, dałem sobie ją na 10, i dupa, nadal nie chcę się do mnie przyłączył.
A jeszcze lepsze jest to, że jest sobie Hrabia Grainwad, który ma zemną +72 relacje, ożeniłem się z jego córką, ale co tam, o też nie chcę się do mnie dołączyć ;/
Macie jakieś pomysły ?
Pozdrawiam