Wkładasz kij w mrowisko :]
Prawda, dyskusja się rozpędzi na całego, bo to temat-rzeka.
Jak napisał kolega wyżej, Linuxy mają swoje zalety, ale mają też swoje wady. Poza tym (nawiązując do innego postu w
tym temacie), nie zawsze wszystko co złe, wynika z niekompetencji użytkowników. Większość może tak, ale z góry zakładać, że każdy, kto ma problem, jest idiotą? Hmm, nie bardzo chyba.
Druga sprawa to to, że kolega z wcześniej przytoczonego tematu zatrzymał się chyba na Okienkach na wersji 95/98/ME. Wnioskuję tak, ponieważ sławne "Blue Screeny" stały się rzadkością. Teraz trzeba się sporo napracować, żeby w ogóle pokazać młodym pokoleniom jak niesławny "BSoD" wyglądał ;) Poza tym w najnowszych odsłonach Okienek BS wyraźnie mówi co mu dolega i raczej nie jest to sprawa błędów systemu, a np. karty graficznej (złe sterowniki lub zbyt wysoka temperatura). Trzeba czytać co jest napisane, a nie od razu rzucać mięsem i resetować kompa, bo pokazał się jakiś dziwny, bliżej niezidentyfikowany błąd na niebieskim tle.
Po ostatniej premierze "Siódemki", system Windows stał się tym, czym powinien już dawno. Szybki, stabilny, ładnie wyglądający, nowoczesny. Ostatni taki system to WinXP, przynajmniej z SP2. Vista to oczywiście niewypał, a raczej test dla nowego silnika (drogiego silnika, trzeba przyznać). Nie wiem jak wygląda sytuacja z najnowszą wersją Linuxa, bo mnie ona po prostu nie interesuje. Może to trochę samolubne, ale Win7 spełnia w 110% moje wymagania co do systemu operacyjnego i pomimo kilku wad, na pewno przy nim zostanę aż do następnej wersji, która, miejmy nadzieję, będzie jeszcze lepsza :)
Pozdrawiam.