Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Wasze taktyki na "battle"  (Przeczytany 4588 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 06, 2010, 19:31:54 »
    ja kupuję oblężniczą tylko, kiedy mam już forsy na jakiś niezły pancerz, mieczyk, oraz jakąś nienajgorszą tarczę ;)
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Shakyor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 297
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 06, 2010, 19:34:23 »
    Ja w 1 kolejności tarcza i nadziaczek (najczęsciej). I obdarty strój czy jakoś tak. Dopiero później pakuję w najlepszą kuszę. ;D

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 06, 2010, 21:34:58 »
    Ja staram się walczyć w grupie (ale niektórzy gracze zachowują się jak bohaterowie i chodzą sami i myślą że ubiją cały wrogi oddział. Ja tam lubię grać Rhodockim kusznikiem, więc kupuję najlepszą kuszę i bełty. Nadziaka używam w ostateczności :)
    Takich ludzi zwie się "randomerami" :D bo grają sami i chodzą sami...
    Tylko jeśli są uberpro i mają "Luck na +10" to mogą coś zdziałać lub namieszać.
    Poza tym nie polecam liczyć na interakcje czy spółkowanie bo to nie wychodzi to są angole niema co po nich oczekiwać :D
    Najlepiej mieć ekipa (w domyśle też klan) i razem po serwerach chodzić, daje to mnóstwo radochy takie chodzenie po 2-4 w grupie.
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 11, 2010, 18:42:02 »
    Czy ja wiem? Dziś ja tak zrobiłem na KDL siege serwer, stałem przed pomostem na wieży oblężniczej. Za mną było kilku innych. Gdy wieża dotarła okazało się, że już stała tam cała kupa nordyków. wszyscy poza mną poszli na inne poziomy, tylko ja się nie wycofałem i wszystkich zatłukłem.
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #19 dnia: Sierpnia 13, 2010, 09:41:00 »
    Taktyka nie pomoze, jezeli serca krolicze :) Ale tutaj raz jeszcze widac efektywnosc dzialania klanu na bitewnym polu. Ciekaw jestem jak by sie tlumaczyli szefowi, ze go zostawili samego na cala horde :D Glos lidera na TS moze byc niezwykle motywujacy do bitki ;)
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #20 dnia: Sierpnia 13, 2010, 10:22:31 »
    Jak ma się naprzeciw ekipę niedoświadczonych graczy to ci polecą na 1 randomera jak psy na kiełbasę. Fragów za darmo nie dają :P
    W tym czasie główny trzon z ekipy randomera wbija się pieskom w dupę i po zabawie.
    Wy myślicie, że jak koleś sam idzie to od razu macie fraga w kieszeni, a tu dupa bo jak koleś dobry to rozwali i Ciebie, i twojego kumpla i ew. wsparcie które dobiegnie.
    Wczoraj myślało paru takich, że kusznik na piechotę se nie poradzi... się zdziwili jak 4 z nich leżało i dopiero 5 mnie położył :P A no tak było tylko dlatego, że stali się zbyt pewni siebie, zlekceważyli mnie no i pobiegli jak po kiełbasę. Dlatego nawet jak jest 10 vs 1 to trzeba uważać bo prędzej sami siebie powybijamy niż ubijmy tego jednego.

    A strategia jest dość prosta, nie pchaj się w tłum o ile nie masz dobrej zbroi, dbaj o swój ekwipunek, jak słyszysz, że coś ci lata koło głowy to trzymaj tarcze choćby nie wiem co. no i kochane oczy z tyłu głowy "~" potrafią nie raz uratować życie.
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #21 dnia: Sierpnia 13, 2010, 10:24:26 »
    Wszytsko fajnie mądrale ale u mnie ta przesławna "~" niedziała...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Fafaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 114
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Po prostu Pacman.
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #22 dnia: Sierpnia 13, 2010, 10:27:17 »
    To sobie ją przestaw na inny klawisz...
    Cytat: Konfederat
    Tak dla ułatwienia ja nie pisze przecinkow. bo się gubię gdzie je postawić.

    Offline pogomce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • WV_Rastablasta
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #23 dnia: Sierpnia 22, 2010, 15:35:55 »
    Jak ma się naprzeciw ekipę niedoświadczonych graczy to ci polecą na 1 randomera jak psy na kiełbasę. Fragów za darmo nie dają :P
    W tym czasie główny trzon z ekipy randomera wbija się pieskom w dupę i po zabawie.
    Wy myślicie, że jak koleś sam idzie to od razu macie fraga w kieszeni, a tu dupa bo jak koleś dobry to rozwali i Ciebie, i twojego kumpla i ew. wsparcie które dobiegnie.
    Wczoraj myślało paru takich, że kusznik na piechotę se nie poradzi... się zdziwili jak 4 z nich leżało i dopiero 5 mnie położył :P A no tak było tylko dlatego, że stali się zbyt pewni siebie, zlekceważyli mnie no i pobiegli jak po kiełbasę. Dlatego nawet jak jest 10 vs 1 to trzeba uważać bo prędzej sami siebie powybijamy niż ubijmy tego jednego.

    A strategia jest dość prosta, nie pchaj się w tłum o ile nie masz dobrej zbroi, dbaj o swój ekwipunek, jak słyszysz, że coś ci lata koło głowy to trzymaj tarcze choćby nie wiem co. no i kochane oczy z tyłu głowy "~" potrafią nie raz uratować życie.

    Przy mniejszej bitwie trzeba trzymać się razem ale gdy starcie jest większe (szczególnie na mapie miejskiej) można odłączyć się cichaczem od głównej grupy i namieszać w szeregach przeciwnika (ewentualnie czekać na wroga za zaułkiem)
    W TDMie zdarza się to nagminnie i faktycznie trzeba mieć oczy dookoła głowy.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #24 dnia: Sierpnia 22, 2010, 16:19:13 »
    Warto też dodać że lepiej unikać małych grupek z takimi samymi bannerami. Za starych dobrych czasów mi Oktawianowi i bodajże Kąbinerowi udało się wybić około 12 osób w trójkę. Dlatego lepiej uważać bo jak mają takie same bannery to klanowi.

    Moje taktyki są proste albo osłaniam moich łuczników albo idę sam robiąc tzw. dywersję warto czasem nadłożyć trochę drogi ale zajść gościa od tyłu i położyć go jednym ciosem, nigdy nie wiadomo z kim ma się do czynienia, nawet łucznik może mieć dobry manual i cię położyć.

    Offline pogomce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • WV_Rastablasta
    Odp: Wasze taktyki na "battle"
    « Odpowiedź #25 dnia: Sierpnia 29, 2010, 12:51:11 »
    Warto też dodać że lepiej unikać małych grupek z takimi samymi bannerami.
    Ale gdy klan się przemiesza i walczy w 2 drużynach a my będziemy zawzięci na jednego z graczy, to w "szale bitewnym" łatwo może dojść do frienly fire.

    Najlepiej nie zgrywać bohatera i nie walczyć z dobrymi graczami "a nuż się uda". Na początek obalamy najsłabszych a na koniec przeciwnik i tak polegnie w starciu 1vs5.