Rhodockich kuszników czy sierżantów i pawężników? Czy może po połowie tego i tego?
Kusznicy są dobrzy na piechotę, w miarę dobrze walczą też w zwarciu, jednak na konnicę są do d....... poza tym nie mogą trafić Khergitów, a ci już ich trafią zanim przeładują kuszę.
Jak masz zamek to schowaj tam kuszników i bierz ich na walkę ze Swadią. Swadianie często walczą z dużą ilością, dennej piechoty (Milicja, harcownicy).
Weź ze sobą pawężników, tych trochę wyszkolonych i nie awansuj na sierżantów, bo tracą zwykle włócznie i tarcze, a dostają glewie którymi nie umieją się posługiwać. Wymieszaj Rhodoków z Nordami w szyku piechoty, Rhodok zatrzyma, Nord dobije (oczywiście mądrze wykorzystaj też Swadiańską konnicę). O ile dobrze pójdzie :) Jak bijesz się z Khergitami szukaj górskich terenów i wyciągaj ich tam, pożądany efekt gwarantowany.
DOWN: Jednak moja taktyka, jest pewniejsza i znacznie łatwiejsza niż okrążanie.