Czy jest jakiś mod do Werbanda lub przynajmniej jest w planach, w których ogromne znaczenie ma religia? Bowiem w tamtych czasach religia miała ogromne znaczenie, w grze nie ma żadnego.
Jest sześć nacji, każdej można by przydzielić religię. Np. Nordom i Veagirom czy jak im tam, można by nadać religię pogańską. Królestwo Swadii i Rhodoków można by dać chrześcijaństwo, a tam gdzie jest Khragieci i tam gdzie jest Sułtan dać islam. Czyli każdej z religii dać dwie nacje.
Wtedy można by wprowadzić krucjaty. Gdzie np. raz na 100-200 tur (losowy dzień między 100 a 200 by był i tak czekać na następną kolejne tyle) odbyła by się krucjata. Nacje w których występuje dana religia są zobowiązane do ataku na dane miasto nacji innej religii (jak to jest w Medievalu 2). Wtedy automatycznie oba kraje toczą wojnę z krajem, w którym znajduje się miasto na które ogłoszono krucjatę.
Trwała by ona np. 30 dni, po tych 30dniach ogłoszono by pokój, obojętnie czy miasto zostanie zdobyte czy nie.
Można by dodać też nowy budynek jak świątynia. Jeśli po zdobyciu miasta które należało od początku do innego państwa nie wybudowano by świątyni, to relacje z miastem, zamkiem, wsią spadałyby miesięcznie o np. -2. Wybudowanie świątyni rozwiązało by ten problem i rozpoczęło by się nawracanie, gdzie np. za 200dni nastąpi pełne nawrócenie i asymilacja z krajem w którym znajduje się w granicach, gdzie nie będą już do rekrutacje rodowite jednostki, tylko nowej nacji która tam panuje. Świątynia najlepiej jakby była tanim budynkiem. Mała świątynia we wsiach, kapliczka w zamkach a duża świątynia w miastach, więc ceny mogłyby być różne, ale stosunkowo niskie by można było z początku jakoś ten problem rozwiązać. Gdy wybudowano by świątynie to w każdej miejscowości czy to wieś czy miasto, świątynie z podatków brałyby np. 100zł tylko jako podatek kościelny. Jeśli jednak odbił by dany kraj te miasto i z powrotem było to w jego granicach, świątynie musi postawić na nowo, bo poprzedni właściciele którzy podbili miasto, można powiedzieć, że po podbiciu świątynia znika (zburzona zostaje).
Tyle odnośne religii. Oczywiście chciałbym by występowały tam polowania czy ożenek z tymi którzy chcą zdobyć tron, ci którzy mówią, że i się należy sprzeciwiając się jednak prawowitym władcą.
Jedna rzecz mi też szwankuje co do historyczności gry. A taki szczegół jak sól. Sól była towarem królewskim, nie mógł go sprzedawać i wydobywać kto chciał. Dlatego chciałbym by sól była kilkakrotnie droższa i można by kupić ją tylko w miastach (nie zamkach i nie we wsiach) w których władze sprawuje król, natomiast gdzie wasale to nie. To myślę, że byłoby proste a jednocześnie nabrało realizmu. No chyba, że można by nowe opcje dyplomacji i relacji wprowadzić, gdzie można by do swego miasta zyskać przez króla prawo sprzedaży soli, co poprawiło by nasze relacje z królem, wzrósł prestiż i poprawiłoby sytuacje ekonomiczną miasta. Pozdrawiam.