Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Gry a rodzina  (Przeczytany 4759 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 10, 2010, 15:32:02 »
    Mi kiedyś mama mówiła, żebym nie grał tyle, bo mi oczy wypłyną : o.


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline Hasarel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 196
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jestem tym, kim być muszę."
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 13, 2010, 20:50:17 »
    U mnie zazwyczaj jest tak:

    Tekst mamy:Skończ już,bo ci oczy spłoną!(Albo) no i ty w tym widzisz przecież tu się bez przerwy to samo dzieje(a w telenowelach to niby nie?)

    Tekst taty:No mógłbyś już wyłączyć,przecież to jest głupota czego niby się z tego nauczysz?

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 14, 2010, 10:29:35 »
    U mnie zazwyczaj jest tak:

    Tekst mamy:Skończ już,bo ci oczy spłoną!(Albo) no i ty w tym widzisz przecież tu się bez przerwy to samo dzieje(a w telenowelach to niby nie?)

    Tekst taty:No mógłbyś już wyłączyć,przecież to jest głupota czego niby się z tego nauczysz?

    Ja nie wiem czy to jest zabawne czy tragiczne, chodzi o cały wątek... 

    Co do Twojego taty, to ja się z nim zgodzę, bo gry raczej nie pomogą Ci w niczym w życiu, można je potraktować jako rozrywkę a nie naukę.... jak widzę cześć Twoich wątków, które piszesz na forum to ja się wcale nie dziwie Twojemu tacie...

    Offline arek818

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 267
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 15, 2010, 20:40:13 »
    Moja mama zazwyczaj mówi żebym przestał grać a jak nie to wyp******* komputer przez zamknięte okno (szkodza szyby).
    PS Pwi7aaf ja się z gier uczyłem angielskiego  i nawet dobrze mi idzie.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 15, 2010, 20:41:55 wysłana przez arek818 »
    I co ja mam tu napisać ? I tak mało kto to czyta więc zostawię trochę pustego miejsca.

    Offline Crusader11

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 71
    • Piwa: 0
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 15, 2010, 20:50:45 »
    Spoko temat, rzeczywiście rodzina czasem przegina, warto odejść od kompa, ale myśle że nie potrzebnie ,,gnoicie" niektórych graczy którzy mają inne zdanie...wyprostuje trochę jego wypowiedź on żyje jak wy i gra od czasu do czasu, a wy go nie zrozumieliście to po co go odrazu ,,gnoić" że nie ma racji itd.

    My fury is my sword, my glory is my shield!

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 15, 2010, 22:32:11 »
    Odwieczny konflikt "młodzi kontra dorośli", a ponieważ "ze starszymi się nie dyskutuje" zaś "młodzi zawsze wiedzą lepiej" to pozostanie on nierozwiązany.Dlatego napiszę coś obu stronom:

    Młodzieży - Gry to najzwyklejszy w świecie rodzaj rozrywki.Kiedyś tak samo mówiono o telewizorze a teraz już mało, kto się o to czepia dlatego potrzeba czasu, by się to przyjęło jako standard.Jednak jak to mawiają mądrzy ludzie "we wszystkim trzeba umiaru" tak i tutaj należy go zachować.Dzisiejsze gry nie ogłupiają, bo, jeśli ktoś był głupi to takim pozostanie, a jeśli ktoś był bystry to potrzeba paru dni, by wrócił do normy.One znieczulają człowieka.Tak, że przestaje cieszyć się tym co normalną osobę powinno.Nie robi także wrażenia na, nim widok np: rozstrzeliwanych ludzi, bo dostał tego tak dużą dawkę w grze, że traktuje to jako codzienność.Bo codziennie widzi na ekranie komputera takie same jak w RL sylwetki ludzi(coraz realniej wyglądających i zachowujących się), które sam najczęściej zabija podchodząc do tego zupełnie przedmiotowo.Po takim dłuższym praniu mózgu to przedmiotowe traktowanie przenosi się realnego świata i zaczynają się patologie.Wasi rodzice może o tym wiedzą ,a może po prostu boją się nieznanego.Licho z tym!Troszczą się o was i zalewa ich krew, gdy widzą takiego pasożyta, którego można porównać do wszy na kroczu, który zamiast pracować na swoją przyszłość,ciągle siedzi przed debilnymi grami(kiedyś zabawy np: na dworze uczyły przynajmniej jak się bić,polepszały kondycje,uczyły jak dobrze kombinować) i jeszcze do tego mędrkuje jakby pozjadał wszystkie rozumy xD

    Dorośli - Tutaj już jest troszkę trudniej coś, im zarzucić, bo najczęściej(według mnie) mają rację.Jednak nie zapominajcie jak Wasi rodzice podchodzili do Waszych rozrywek, których oni nie mieli.Sęk w tym, że wszystkiemu najczęściej trzeba się bliżej przyjrzeć i dopiero później oceniać zamiast z góry zakładać, że jest złe tylko dlatego, że się tego nie rozumie.Pifcio!Przypomnij sobie, jak twoi rodzice reagowali na muzykę, której, wtedy słuchałeś,twój ubiór,slang i całą resztę tego badziewia?Ten konflikt jest od wieli pokoleń tylko oprawka się zmienia.Za przykład mogę podać, że w czasach przedwojennych w Polsce też strasznie, wtedy narzekano na młodzież, że swawolna,bez ambicji itd. a jak się później okazało stworzyli najlepiej działające w Europie podziemie i dzielnie walczyli za swój kraj.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 15, 2010, 22:35:12 wysłana przez Kąbiner »

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 16, 2010, 00:23:36 »
    Cytuj
    One znieczulają człowieka.Tak, że przestaje cieszyć się tym co normalną osobę powinno.Nie robi także wrażenia na, nim widok np: rozstrzeliwanych ludzi, bo dostał tego tak dużą dawkę w grze, że traktuje to jako codzienność.Bo codziennie widzi na ekranie komputera takie same jak w RL sylwetki ludzi(coraz realniej wyglądających i zachowujących się), które sam najczęściej zabija podchodząc do tego zupełnie przedmiotowo.Po takim dłuższym praniu mózgu to przedmiotowe traktowanie przenosi się realnego świata i zaczynają się patologie.

    Ej,ej,ej...Po pierwsze primo ja nie gram w jakiegoś Postala albo inny shit.Po drugie primo,odróżniam grę od reala (jeszcze :P).Po trzecie primo,wiem,że w grze ludzie nie są prawdziwi,a prawdziwemu człowiekowi większość rzeczy,które robię w grze,bym nie zrobił.

    Podobno gra pomaga zredukować stres i zrelaksować człowieka,no bo to jakby nie patrzeć rozrywka.I podobno także leczy :P Nie wiem czy to jakoś w psychice,bo tak to rozumiem.
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline Crims

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 274
    • Piwa: 3
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 16, 2010, 09:02:23 »
    Gry z umiarem dla zabawy godzina dwie dziennie to nic strasznego. Problem zaczyna powstawać jak dzieciak wraca ze szkoły i pierwsze co robi to włącza kompa. Najgorsze są wszelkiego rodzaju gry przeglądarkowe i MMORPG. Te gry uzależniają i to strasznie, dostosowujesz zycie do gry. Mało tego często wolisz pograć niż wyjść z kumplami. Komputer to nałóg taki sam jak alkohol czy fajki i na każdego działa innaczej. Jeden potrafi odejśc po godzinie inny życie w necie uważa za ważniejsze od rl. Sam uważam że jestem uzależniony i już teraz wiem że swojemu dziecku nie pozwolę na takie kożystanie z kompa.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 16, 2010, 10:43:24 »
    Najgorzej jest chyba z WoW-em.

    Ja gram tyle ile się da, żeby zrobić też coś pożytecznego i czegoś się nauczyć, ogólnie jestem samotnikiem, i wolę samemu poprzechadzać się po podwórku, niż łazić z kumplami (pijakami :P).

    Co do grania 2-4 godz dziennie. W grach MMO występuje tzw. syndrom jednego levelu, chcesz jeszcze chwilę pograć i wbić trochę PD, i te chwile zamieniają się w godziny, a godziny czasem w doby.

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 16, 2010, 11:22:34 »
    Cytuj
    Gry z umiarem dla zabawy godzina dwie dziennie to nic strasznego. Problem zaczyna powstawać jak dzieciak wraca ze szkoły i pierwsze co robi to włącza kompa.

    Yyy,po stresującej szkole trzeba się zrelaksować,nie?
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline Crusader11

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 71
    • Piwa: 0
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 16, 2010, 14:02:25 »
    Cytuj
    Gry z umiarem dla zabawy godzina dwie dziennie to nic strasznego. Problem zaczyna powstawać jak dzieciak wraca ze szkoły i pierwsze co robi to włącza kompa.

    Yyy,po stresującej szkole trzeba się zrelaksować,nie?

    Prawda...

    My fury is my sword, my glory is my shield!

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 16, 2010, 14:05:33 »
    Niepotrzebny spam sie zrobił.... i wogóle nie na temat...

    Co ma wspólnego szkoła (podstawówka, gimnazjum i początek liceum) ze stresem?!?! jak Was tak stresuje szkoła to jak Wy sobie poradzicie w dorosłym życiu... normalnie zawał w wieku 28 lat

    Offline Crusader11

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 71
    • Piwa: 0
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 16, 2010, 14:15:41 »
    Ma coś nie coś : nie obrażaj mnie :) mam 25 lat i w wolnych przerwach gram ile mogę :)

    My fury is my sword, my glory is my shield!

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 16, 2010, 14:35:20 »
    Ej,ej,ej...Po pierwsze primo ja nie gram w jakiegoś Postala albo inny shit.Po drugie primo,odróżniam grę od reala (jeszcze :P).Po trzecie primo,wiem,że w grze ludzie nie są prawdziwi,a prawdziwemu człowiekowi większość rzeczy,które robię w grze,bym nie zrobił.

    Podobno gra pomaga zredukować stres i zrelaksować człowieka,no bo to jakby nie patrzeć rozrywka.I podobno także leczy :P Nie wiem czy to jakoś w psychice,bo tak to rozumiem.

    1.Nie wiem w co naprawdę grasz.Wszystkiemu możesz zaprzeczyć, więc o tym nie ma co nawet dyskutować.Ale nie chodziło mi tylko i wyłącznie o gry pokroju Postal'a.
    2."Ty" i "jeszcze".
    3.Patrz punkt wyżej(jeszcze).
    4.Wiele rzeczy ma takie właściwości w porównaniu do gier komputerowych.

    Offline Vesamir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 328
    • Piwa: 0
    Odp: Gry a rodzina
    « Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 16, 2010, 14:44:14 »
    U mnie czasem mama coś powie, żebym sobie już na dziś odpuścił i wtedy kończe grać i lece na dwór. Generalnie u mnie w domu nie ma jakiegoś szumu na temat gier. Tata bardzo lubi sobie polatać na symulatorach i postrzelać trochę w CoD więc i dla mnie i dla niego jest to rzecz pożyteczna. Odstresowuje. Wszystko jest z dla ludzi ale trzeba znać umiar :)
    Va'esse deireádh eap eigean...