Jako że Roxenheimme ponownie zagubił się na drodze życia, a czas jego rządów minął, postanowiłem wstawić swoją zagadkę. Jako że będzie ona łatwa, to ów szanowny Pan będzie mógł znowu zgadnąć i od razu zadać swoją zagadkę.
O oto jedna z przyjemniejszych gier mojego dzieciństwa. No któż by mógł jej nie znać?
EDIT: Corleone niech Ci świeci gwiazdka z nieba. Masz potwierdzenie i moje błogosławieństwo ;>