Też należę do tych, co nienawidzą japońskich kreskówek. Wszystko rysowane tak samo i takie same głosy wszędzie, do dupy :p
I wcale nie zamierzam mojego lisza pakować w jakąkolwiek ramkę. Avatar to nie obraz, żeby go w ramkę pakować i wieszać na ścianie :P
Mortis za kotka-pakera 6/6