Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Turówki od Slitherine i Matrix Games  (Przeczytany 2706 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline LordzFc

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « dnia: Lutego 18, 2010, 19:10:26 »
    Wątpię, aby ktoś, kto naprawdę interesuje się strategiami nie znał tego oto wydawcy. Z ich rąk wychodzą najczęściej tradycyjne strategie turowe. Typ gier, który na tą chwilę jest raczej niszowy. Nie ma się co dziwić. Triumfy święcą w końcu produkcje wysobudżetowe. Przejdźmy do rzeczy, czyli produktów właśnie Slitherine, które o ile się mylę podlega pod większego jeszcze - Matrix Games.

    No dobrze. Co więc u nich jest warte uwagi i taniego? Commander Europe at War. Jedyny produkt Slitherine jak na razie, wydany w Polsce.  Kosztuje 20zł i można go bez problemu dostać na Allegro. Niedługo napiszę jego recenzję, a dziś prezentuję wrażenia i też poniekąd reckę z bety HISTORY Egypt - Engineering an Empire.

    Przeglądając dziś folder ze spamem na moim koncie pocztowym, natrafiłem na zaproszenie do testowania bety wyżej wymienionej gry. Nie miałem o niej zielonego pojęcia, no poza tym, iż się domyślałem, że to będzie turówka z dość przyjemną grafiką 2d. Te przypuszczenia oparłem na testowaniu, również bety Field of Glory - bardzo fajnej turówki z systemem morale. Mieliśmy tam podobne obrazy jak z bitew w Rom'ie. No pomijając to, że nie były w 3d. Tak czy owak gra jest fajna. Jeśli ktoś lubi starożytność i wie jak wyglądały bitwy, to nie będzie zawiedziony kupnem tego tytułu. Ale dość już pisania o Field of Glory.

    HISTORY Egypt - Engineering an Empire to w zasadzie taki mały total war. Dyplomacja, bitwy i rozwój swego państwa to podstawowe elementy tej gry. W becie trybu Single Player jest dostępna tylko mała kampania z grywalnym Egiptem , ale w hot-seat'cie można również zagrać Babilonem. Co bardziej kumaty domyśli się już, że mamy doczynienia z okresem starożytności jeszcze nie wygranym dobrze. Konkretnie zaczynamy w 665 roku p.n.e Był to czas kiedy rodziło się imperium Persów, upadał Babilon, a Egipt też miał zbyt dobrej kondycji. I tutaj właśnie my stajemy przed wyborem państwa. Cóż, ja tego czegoś nie miałem i począłem z braku laku grać ojczyzną Piramid i Faraonów. Nasze przyszłe imperium nie jest wielkie. Posiadamy raptem trzy miasta i słabą armię. A Persowie nie wcale nie zamierzają nas obdarowywać szczodrze pieniędzmi. Zamiast spokojnego rozwoju państwa zaczynamy się więc zbroić. Innego wyjścia nie ma, gdyż oni i tak atakują już po kilku turach. Komputer podejmuje z reguły trafne decyzje. Zostawiliśmy miasto bez wojska? Bez obaw wróg je zajmie. Zwyciężyliśmy, ale ponieśliśmy duże straty? Ai nas dobije. I możnaby wymieniać podobnych obrazów paredziesiąt. Co najlepsze, te pieruńsko trudne i nie dające oddechu Artifical Intelence, takie jakie opisałem wcześniej jest na normalnym poziomie trudności.  


    Kiedy już dojdzie do bitwy, wpierw ustawiamy armię. To coś na wzór zdolności taktyka z Heroes III. Następnie zwalniamy blokadę i zaczyna się prawdziwa walka. W przeciwieństwie do Field of Glory, ten tytuł ma dość proste potyczki, co nie oznacza, że nic nie wymagające. Pozbawione są one jedynie morale. Liczy się tu tylko siła, ilość i odpowiednie wykorzystanie terenu. Jeśli te trzy czynniki wykorzystamy skutecznie to zwycięstwo murowane.



    Oprawa audiowizualna stoi na naprawdę dobrym poziomie. Nie ma żadnych fajerwerków, 3d i tego całego patałajctwa, ale mamy dużą przejrzystość i czytelność.  Można spokojnie polubić tą ładną mapkę. Łąki, pola, pustynie... Prawdę mówiąc, gdyby taka mapka byłaby total war'ach, nie obraziłbym się.
    Jeżeli chodzi o wizerunki naszych podkomędnych to moim zdaniem sa poprawne. Poprawne, ale brakuje im tego czegoś, co pozwalołoby mi grać bitwy z większą przyjemnością. Brakuje też ich animacji. Oni się po prostu przesuwają po mapie. Nie widzimy też scen walki, tylko dwa żetony nachodzące na siebie lub też oszczep/strzałę rzuconą w kierunku wrogiej jednostki. Możnaby pokusić się o stwierdzenie, że bitwa wygląda jak expienie w Tibii. Z drugiej strony, w klasycznych papierowych turówkach też nie mamy animacji i mimo tego są grywalne.




    To prosty i dobrze zapowiadający się tytuł, posiadający nieprzebrane pokłady grywalności i z dość wymagającym Ai. On mnie do siebie po prostu ciągnie. To, że po raz enty mnie Persja rozwaliła nic nie znaczy. Ja mam nowy plan i wcielam go w grę. Jeśli on nie wypali to wymyślę lepszy. Czy HISTORY Egypt - Engineering an Empire odniesie większy, komercyjny sukces? Nie. Zdecydowanie nie. Slitherine robi fajne gry, ale z dość małą siłą przebicia. No i jakby tu nie mówić na polskie warunki drogie. Za 25$ można kupić lepsze tytuły. Nam graczom pozostaje czekać aż play to wyda po okazyjnej cenie, tak jak bardzo dobrego Commander Europe at War(20zł).


    To tyle

    Ps.
    Aby zostać beta testerem wystarczy się zarejestrować na stronie http://www.slitherine.com/ i w zakładce  "beta test", znajdującej się w dolnej części strony i wybrać "HISTORY Egypt - Engineering an Empire".

    pps. W finalnej wersji, jak się dowiedziałem z forum(swoją drogą community naprawdę szybko odpowiada, ba robi to sam admin), będzie wieeelka mapa z 16 frakcjami.


    « Ostatnia zmiana: Lutego 18, 2010, 19:15:45 wysłana przez LordzFc »

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 18, 2010, 19:35:37 »
    Pozwolę sobie tylko na jedno małe sprostowanie, odnośnie tego co napisałeś.
    Cytuj
    Commander Europe at War. Jedyny produkt Slitherine jak na razie, wydany w Polsce. Kosztuje 20zł i można go bez problemu dostać na Allegro.
    Play swego czasu wydał "Spartana" i dodatek do niego "Troy". I też nie miałem większych problemów z dostaniem tego na Allegro. I nie jestem pewien czy nie wydawał też "Chariots of Fire".

    A odnośnie samych gier to na przykładzie Troy mogę powiedzieć, że faktycznie grywalność mają dużą a wymagania niezbyt duże, niemniej gry Slitherine są bardziej niszowymi produktami dla tych, którzy naprawdę lubią rozgrywki turowe i którym nie przeszkadza przestarzała grafika i czasem wkurzające niedociągnięcia. (Bardzo dużo czasu zajmuje dojście z jednego miasta do drugiego. ;/) Niemniej na przykładzie Troy zauważyłem, że ekipa Slitherine miewa całkiem ciekawe pomysły, na przykład misji dyplomatycznych jest naprawdę duża ilość, z drugiej strony szkoda, że AI jakoś niechętnie z nich korzysta.

    Offline LordzFc

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Odp: Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 18, 2010, 19:51:28 »
    A no tak. Troy,Chariots of War i Spartan też były wydane w Polsce. Również grałem w Troy. Ciekawy był ten system walki
    « Ostatnia zmiana: Lutego 18, 2010, 19:54:51 wysłana przez LordzFc »

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 18, 2010, 19:53:29 »
    Jak wymieniamy gry tego studia to chyba jeszcze legion. http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=1526
    Może i ona nie powala ale gdy w to grałem dzieciem będąc miałem miłe wspomnienia. Dzięki niej logo paradoxu dobrze mi się kojarzy.
    PS. Ta gra była normalnie sprzedawana w sklepach,m wiem bo swoją kopię kupiłem w MM.

    Offline LordzFc

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Odp: Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 18, 2010, 19:59:21 »
    Kojarzę Legiona. Nie mam z nim cudownych wspomień, ale pamiętam, iż jego formule powstały Chariots of War i Sparta z dodatkiem Troy. Swoją drogą Paradox zrobił się mecenasem gier strategicznych. W planie wydawniczym na ten rok znajdują się dwie niestrategie :D

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Turówki od Slitherine i Matrix Games
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 18, 2010, 21:44:35 »
    Jak wymieniamy gry tego studia to chyba jeszcze legion. http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=1526
    Może i ona nie powala ale gdy w to grałem dzieciem będąc miałem miłe wspomnienia. Dzięki niej logo paradoxu dobrze mi się kojarzy.
    PS. Ta gra była normalnie sprzedawana w sklepach,m wiem bo swoją kopię kupiłem w MM.
    Taaa, też w to grałem i to maniakalnie... Pamiętam eskapady z północy Brytanii na południe w którymś scenariuszu (po drodze byli hardcorzy na których mówiłem Teksańczycy z powodu podobnej nazwy). Pamiętam fajne jednostki np. nagich, włochatych kolesi mających miecz i tarcze, ci to byli koksi. Potrafili rozłożyć nawet pretorian. Jedyne, co mi się nie podobało w tej grze to niemożność obrony na wszystkie strony przez otoczonych żołnierzy (ci co przebili się na tyły masakrowali przeciwnika bez strat) i całkowicie bezużyteczna kawaleria. W Spartę też grałem, ale baz Toi (kupiłem w kiosku za 7zł podstawkę a 2 dni później było już z Troją ;d) i rozkładałem wszystko, co żywe szarżą katafraktów (bardzo polubiłem wschodnie frakcje), najgorzej było ze Spartanami (jednostką doborową Lacemondii) którzy potrafili mi zniszczyć skrzętnie zbieraną armię ciężkiej jazdy. Ogólnie bardzo fajne, oldschoolowe gierki, przy których można się było zrelaksować.

    P.S. W plikach "Legionu" znalazłem ciekawe jednostki... Duchów. Były to takie błękitne odpowiedniki elitarnych jednostek. Ktoś się z tym spotkał?