Dziwne się że na forum nie było dotąd wątku o tak dużym modzie. Link do niego:
http://www.mbrepository.com/file.php?id=1688. Ogólnie po dość powierzchownej grze mam mieszane uczucia. Ale opiszę go chociaż w skrócie:
- A więc mod oferuje MNÓSTWO nowych frakcji - co prawda niektóre jak np: Zendar to tylko jedno miasto z zamkiem i paroma wioskami lecz cześć z nich to pełnoprawne państwa.
- Mimo tak wielu frakcji drzewka rozwoju jednostek są różnorodne, co więcej: Jedna frakcja ma dwa typy rekrutów i oba te typy są pozyskiwane z wiosek.
- Wyszukiwanie najemników: Bardzo fajna sprawa - nasz postać spędza trochę czasu w mieście szukając chętnych do wojaczki. Możemy rekrutować zwykłych mieszczan, bandytów (mają rozbudowane drzewko rozwoju) i rycerzy, którym towarzyszą giermkowie.
- Niewielka ilość nowego sprzętu. Jedynymi oryginalnymi nowościami są:
a.) Taboret do rzucania - mimo że modzie są bójki w karczmach to taboret jest dostępny po uprzednim zakupieniu go handlarza.
b.) Niedźwiedź jako wierzchowiec - tekstura jego głowy jest zepsuta, a ogon... Nie ogon musicie zobaczyć sami bo ja nie potrafię go opisać. Misio ponadto jest cholernie przepakowany: Ma aż 75 ataku - słabsze żołdaki padają po pierwszej szarży.
- Tawerny znajdujące się mapie: Bardzo fajna rzecz, jest nawet Four Ways Inn. Tawerny mają kolor neutralności i oferują te same usługi co ich odpoiwedniki z miast, ale różnią się tym że można w nich zagrać w Blackjacka.
- A na koniec perełka: Bitwy morskie. Aby do nich doszło musimy kupić statek - jeżeli chcemy potem wysiąść na ląd zostawiamy okręt na brzegu. Kiedy napotkamy piratów zaczyna się walka: Na początek na głowy pasażerów spada maszt, na szczęście nie zabija lecz ogłusza - mimo tego upadku kiedy spojrzymy na naszą łajbę okaże się że maszt nadal jest na swoim miejscu! Ale to nie są jedyne czary jakie na nas czekają. Okręty nasz i wroga są oddalone i zbliżają się w nawet niezłym tempie - nie mamy wpływu na kierunek, ani szybkość. Kiedy statki znajdą się naprzeciwko (teraz werble i chwila napięcia) z wody! wyłania się! kładka! To trzeba zobaczyć na własne oczy - niezapominany widok. Wrogi okręt można ostrzeliwać, odnosi on obrażenia lecz nie wiem jaka jest jego wytrzymałość, zakładam jednak że bardzo duża - w sklepach są w sprzedaży kusze przeciw okrętowe, które zadają ponad 200dmg. A reszta walki jest standardowa - trzeba tylko uważać aby nie spaść z kładki bo może jest głębokie, a nasza postać szybko idzie na dno - i niestety nie może po nim spacerować:(
Jednak jak już wspominałem mod mnie nie porywa - nie chodzi o niedoróbki, z wielką przyjemnością zagrywałem w niedorobionego Wastelandera. Po prostu Southern Realms nie ma w sobie iskry, esencji - gra się w niego miło, ale nie jest wciągająca rozrywka.
A byłbym zapominał - inteligencja kompa leży i kwiczy. Walka z dużą ilością kawalerii (nawet walczącej wręcz) wygląda jak pogoń chartów za lisem.