Już załatwione. Co prawda go nie dorwałem króla ponieważ cały czas "wylizuje rany", ale zdarzył się szczęśliwy zbieg okoliczności; nowe wybory na marszałka ;) Wygrałem i odesłałem wszystkich lordów do swoich siedzib. Tylko ex marszałek dalej tam sterczy, ale to szczegół bo ma już tylko 40 ludzi. Tak czy inaczej dzięki za chęć pomocy.