Tak jak było wymieniane wcześniej, zmniejsz ustawienia graficzne. Ta gra może nie powala silnikiem graficznym, ale jest naprawdę pamięciożerna w czasie dużych starć. A jak już jest teren zalesiony to szkoda mówić. Najbardziej doradzam powyłączać wszystkie cienie, a co się nie da wyłączyć ustawić na minimum. I tak są paskudne, w nocy praktycznie przez nie nie widać. Więc praktyczne z pożytecznym.
Mount and Blade na niektórych komputerach bywa wrażliwy na alt+tab i po ponownym zmaksymalizowaniu okna gry, potrafi zarywać nieziemsko. O trzaskającym głosie nie wspominając.
Inna opcja, zasyfiony dysk. Jeżeli system już jest wgrany długo i długo nie był defragmentowany potrafi nieźle zamulać.
Jeżeli używasz GG i jest w trakcie gry włączone, lepiej wyłącz. Z kolejnymi wersjami ten program staje się coraz większym zamulaczem zasobów.
PS. Dobra rada. Określaj dokładnie w temacie czego dotyczy problem by było bardziej przejrzyste dla szukających odpowiedzi na podobny wątek. Nie jest to uszczypliwa uwaga. Po prostu by pamiętać o innych członkach społeczności forum M&B.