Zważywszy, że "Witam" jest dosyć oklepane, powiedziałem Siemmaaaa :D
No tak, jestem fanem M&B od dawien dawna, mam wrażenie, że od rok po premierze dostałem wersje z Anglii (po "ingliszu" ofc)
W grze preferuje różne style, czasem walczę tylko wręcz, czasem tylko na odległość, a jak mnie coś ujebie w durny sposób pobije znaczy się, to używam kodów i wymiatam tym i tym stylem :D . Najczęściej jednak walczę wręcz, z dwuręcznym toporem za pan brat siecze konnych i piechotę.
NIENAWIDZĘ konnicy. Nie pytajcie czemu, ale jak tylko widzę szarżę kawalerii wroga na mnie, to nawet z kamieniami się na nich rzucam, byle ich tylko wyrżnąć. Często źle na tym kończę....