Przygodę w Warlordsy II rozpocząłem jako pierwszą z tej serii i ta najbardziej wciąż u mnie budzi zachwyt i chęc zagrania znowu. Trzecia część niby też fajna, nowe frakcje z dinozaurami itp ale tryb mapy świata mnie nie zadowala. Natchnąłem się też na 3 lub 4 że jest na tury ale szybko mnie sie znudziła i wolałem tą w czasie rzeczywistym.
Tak, i kwestie mają niezłe hehe, już same pojedyncze teksty o bólu, smierci, agonii mnie rozbroiły.