Chciałbym zwrócić uwagę na jedna, ale to zasadnicza kwestię. The Last Days powstał na wersję 0.751, na której to postać naszego bohatera na plecach co najwyzej mogła mieć kołczan ze strzałami (albo to coś na bełty - nie wiem, czy to sie równiez kołczanem zwie).
Dlatego dywagacje na temat takich szczegółów uważam za conajmniej smieszne.
Z jednej strony wiadomo - Diabeł tkwi w szczegółach, jednak ludzie!! Bez przesady!
Odbieranie sobie przyjemności z gry z powodu braku wizualizacji tarczy na plecach uważam za chore.
Na tej samej zasadzie moznaby narzekać, że w wersji .808 postać zbyt szybko wkłada miecz do pochwy i wyciaga kolejna broń.
Czy aby o to chodzi?
Podstawka gry ma pewne ograniczenia, które nie jest łatwo obejść. A i tak twórcy TLD wykazali się pod tym względem, tworząc np system frakcji.