Widzicie, bijemy kolejne rekordy popularności( przynajmniej te nasze osobiste), ale na Boga to był sylwester! Co wy o godzinie 12.00 robiliście na komputerach i na forum?^^ Nie mogłem się powstrzymać od skomentowania tego w taki sposób. Zastanówcie się czy nie straciliście jakiś niezwykłych chwil oglądając te banalne( bądź poniekąd, wręcz przeciwnie) fajerwerki z jakąś paczką znajomych czy z kumplem śmierdzielem, który wyjadł Wam zapas świąteczny( cholerny Kompot). Nie wiem czy rozumiecie moje przesłanie. Siedzenie na kompie nie jest warte odrywania się od rzeczy, które w jakiś sposób dla człowieka powinny być ważne.