Racja, ja miałem zawsze najlepsze pomysły z klasy xD
W gimnazjum 3 lata pod rząd wylosowałem ciągle tego samego chłopaka (w tym też jednego z moich najlepszych kumpli)... Powiem tyle, że zawsze obawiał się prezentu ode mnie i slusznie z resztą.
W 1 klasie dostał ode mnie grę... Kajko i kokosz: cudowny lek xD- 19.90zł
W 2 klasie film pt. "Dziwka" :0- 9.99 zł
W 3 klasie apteczkę, a w niej 4 paczki fajek (z tego akurat był zadowolony, ale z poczatku gdy zobaczył apteczkę "K*urwa, nie ;0"- 48 zł xD
Ogólnie miło wspomina się reakcje ludzi na takie nietypowe prezenty, choć wiadomo, że nie każda musi być pozytywna. :P Ogólnie musisz utrafić w jego gust idealnie by to coś nie poszlo zaraz do szuflady, jak nie masz pomysłu... cóż, traf w gust klasy, aby można było się pośmiać, bo nie ma sensu kupować czegoś o czym zaraz zapomni... kumpel nadal chowa fajki w tej apteczce, film ma na półce, a za grę nadal wyklina :P