Pier**** stadiony, to moze byc jedyna szansa dla Polski zeby w krotkim czasie wybudowac jak najwiecej km autostrad i nowoczesnej infrastruktury. Euro rozpocznie sie i przeminie, wszyscy zapomna o Polsce, jak zawsze, jednak autostrady i budynki zostana do naszej dyspozycji.
Pytanie tylko czy obecny rzad sie tym przejmie i wykorzysta szanse, czy oleje to (wszak nie maja szans przetrwac kolejnych wyborow wiec teoretycznie to nie bedzie ich wina). Ciekawy jestem jak by to wygladalo, gdyby Polska i Ukraina nie zdolala przygorowac wystarczajacej liczby stadionow - czy mistrzostwa rozgrywaly by sie w miejscu poprzednich euro?