Oj, taka fajna gra a wątek opuszczony... Właśnie kończę grę po raz drugi, na Łowcy Demonów. Mi zdecydowanie lepiej gra się Dantem, Pandora miażdży wszystko jak leci, a Makabra Rebellionem to miód dla oczu. Gilgamesh (Rzeźnik) też ujdzie, ale jest trochę za wolny. Tylko na powalonych bossów, jako substytut Devil Hand'a. A Nero to za przeproszeniem jakaś ciota... Żadnych efektownych ni efektywnych kombosów, tylko ciągłe napierniczanie tym ramieniem. A Dante... skoki, odbicia, ciachanie w powietrzu, przerzut na inny styl, znowu odbicie, przycisk stylu na Gunslingerze z Pandorą, i zniszczenie mnóstwa demonów samonaprowadzającymi rakietami... albo laserowe działo... "Makabra" Rebeliantem...