Witam,
W M&B gram, chyba od pojawienia się wersji 1.011... Jestem starym graczem planszówek, jeszcze z czasów, kiedy przede wszystkim grało się na hexach żetonami, czy w piękną magię i miecz. Później było szaleństwo z grami fabularnymi , ja zetknąłem się z nimi dzięki kolegom w liceum, pierwszym doświadczeniem bodajże było uczestnictwo w Warhammer Fantasy Roleplay. Grało się wtedy przy świecach i z wielką miednicą pełną popcornu. Do dzisiaj pamiętam, jak wyglądały pierwsze sesje, kiedy nie było doświadczonych mistrzów gry... Teraz jestem stary i lubię, jak mi brzęczą w sakwie denary... Bo kto nie lubi :-). Wychodzę do roboty po 7 a wracam często po 19 i jeszcze przynoszę pracę do domu. Komputer coraz częściej kojarzy mi się tylko z ludzkimi problemami, bo tym się zajmuję. Cieszę się, że mogę się odstresować przy M&B, w wesołym gronie, nawet jeżeli notorycznie dostaję łomot online.
Pozdrawiam, KlopikP