Piszecie jak przychodzicie....powiedzmy na dwa dni......piszecie jak odchodzicie....na przykład na miesiąc, dwa....tylko zastanawiam się po cholere takie smuty walić...ja rozumiem, że np macie naukę, pracę, musicie odetchnąć, ale od razu strzelać taki lamencik....wróćcie za miesiąc i jeszcze się wpiszcze do powitań....WRÓCIŁEM!!!! Super, to może ja zaczne pisać pożegnania przed weekendem jak gdzieś jade i nie będzie mnie przy kompie, a w poniedziałek strzele sobie powitania....