Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ekonomia M&B  (Przeczytany 4129 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #15 dnia: Października 10, 2009, 22:49:26 »
    Mógłbym to zaakceptować gdyby nie było tego dużo np:
    kopalnia --> więcej żelaza
    pastwiska --> więcej bydła --> więcej mięsa
    pola uprawne (ewentualnie wybór jakie to ma być pole) --> więcej zboża, lnu itd
    chatka myśliwego(?) --> więcej futer -->więcej mięsa
    i może jeszcze coś.
    Dlaczego tak mało? Bo nie jestem pewny czy w średniowiecznych wioskach można było wytwarzać wszystko: taką krowę dla mięsa można zarżnąć nawet w latrynie a żeby zrobić miecz potrzeba pieca do stopienia żelaza i zapewne jeszcze kilku innych rzeczy o które w wiosce trudno. No i takie budowle powinny trochę kosztować (żeby za łatwo nie było) i dawać więcej zysku niż marne 200 denarów które się zdobywa za skopanie tyłków bandytom z zasadzek. I bez zatrudniania jakichś karawan bo to już za dużo roboty :P
    Niby to co teraz napisałem przeczy mojemu poprzedniemu postowi ale uważam że jak już coś robić to porządnie.
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 22:53:58 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #16 dnia: Października 10, 2009, 23:04:42 »
    Cytuj
    Dlaczego tak mało? Bo nie jestem pewny czy w średniowiecznych wioskach można było wytwarzać wszystko: taką krowę dla mięsa można zarżnąć nawet w latrynie a żeby zrobić miecz potrzeba pieca do stopienia żelaza i zapewne jeszcze kilku innych rzeczy o które w wiosce trudno
    No wiesz takie rzeczy to śmiało można sprawdzić w google, czy na jakiejś stronie internetowej która jest poświęcona Średniowieczu i jej ekonomi - internet sam w sobie jest kopalnią wiedzy więc nie sądzę by był z tym problem by sprawdzić jak mogła funkcjonować gospodarka.
    A z jednej wioski do drugiej można materiały wysyłać za pomocą karawan to wymagało by od gracza większego wysiłku. Do karawan można by też przydzielać jednostki eskortujące zapewniające ochronę naszych dóbr, tak w rzeczywistości było. Nie mówię o bitwach bo to było by przesadą walczyć w obronie każdej karawany to już raczej mogło by zepsuć grę.
    A odnośnie tych 200 dukatów co napisałam to był zaledwie przykład, więc nie ma co się na tym opierać :)

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #17 dnia: Października 10, 2009, 23:07:16 »
    Tak się zastanawiam nad jedną rzeczą. Dlaczego zawsze to gracz musi inwestować w swoje zamki, miasta, wsie? Zawsze, gdy pobijemy jakiś zamek, miasto żadnych budynków wybudowanych tam nie ma i sami musimy we wszystko inwestować...
    Cieszyłbym się, gdyby na samym początku rozgrywki wsie miałyby pobudowane niektóre budynki, ale żeby nie było za łatwo istniałaby możliwość stracenia owych budynków. W przypadku wiosek, które są najbardziej narażone na ataki problemu nie ma, bo wystarczyłoby splądrować wieś, by wszelkie budowle przepadły (lub ich część), zmuszałoby to gracza do zapewnienia ochrony swoim ludziom...
    Natomiast jakby to wyglądało w przypadku miasta? Miasta splądrować się nie da... Chyba, żeby dodać stosowny komunikat, typu "W czasie walki siły nieprzyjaciela zdołały zniszczyć wieżę więzienną. Budynek jest doszczętnie zniszczony i do niczego już się nie nada, chyba, ze na jego miejscu wybuduje się nowy"...

    Gdybać można...

    Co do karawan -> dodać specjalną opcję dialogową u Village Eldera i po sprawie...

    BTW: Waluta w Calradii to Denar ;>

    Pozdrawiam!

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #18 dnia: Października 10, 2009, 23:42:18 »
    A więc tak NIFN zgodzę się z tobą że przykładowo wioski położone w góra nie mogły by uprawiać pszenicy albo chmielu, ale z tą pszenicą to w sumie nie wiadomo, ona w sumie sama wszędzie wyrośnie, aczkolwiek ja to z miasta jestem, na roli w ogóle się nie znam. No na pewno można by było założyć kopalnie, a jak by to było z tymi owcami ?? hodowla owieczek w górach jest całkiem normalna, przykładem jest Szkocja, Anglia. A tkalnie można by było tez otworzyć, i robić dresy Adasia albo Nike :D

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #19 dnia: Października 11, 2009, 00:04:03 »
    (...)A tkalnie można by było tez otworzyć, i robić dresy Adasia albo Nike :D
    I "bujać się" w nich z kompanami po miasteczku ;)

    A tak na serio, to myślę, ze wszelkie takie większe zakłady typu "Zakład tkacki", "Zbrojownia", etc. można by wbudowywać w miastach. Wioski wytwarzałyby surowce (i jakieś drobne obiekty - wspomniana piekarnia), które trafiałyby do miast, gdzie dalej przetwarzane by były na inne, lepsze, cenniejsze produkty.

    @EDIT DOWN:
    Koń ssie! i to na maxa!

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Października 11, 2009, 00:24:03 wysłana przez NIFN »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #20 dnia: Października 11, 2009, 00:06:19 »
    Wam się chyba gry pomyliły, na takie coś to można liczyć za dziesięć lat z ich rozpędem.....:P


    Edit: kusza ssie!!!:P
    « Ostatnia zmiana: Października 11, 2009, 00:09:56 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Lycha4

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 101
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 11, 2009, 01:10:08 »
    Ja też jestem z miasta ^^, tzn. nie chodzi o to, że się urodziłem w mieście, tylko o to, że moi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie prapra itd. itd.
    Również nie znam się na roli ale jakoś wydaje mi się, że tytuł gry to KOŃ I OSTRZE więc w sumie większość graczy gra dla wojowania, a nie dla kasy. W związku z tym nie rozumiem celu tworzenia super-rozbudowań wiosek. Generalnie rzecz biorąc to ekonomia, handel, ogólnie kasa w M&B po prostu LEŻY. Sam pomysł z ekwipunkiem to tragedia. Lepiej byłoby zrobić wszystko wagowo, czyli mamy woły albo jakieś inne zwierzęta transportowe i im więcej ich mamy tym więcej możemy przewieźć. Kasa to też nie powinna być liczba denarów, tylko faktyczna kasa, którą też trzeba przewozić. Można by zrobić banki w miastach i przewożenie czeków, kupowanie straganów w miastach na początku gry, kiedy nie mamy jeszcze miasta na własność. Tworzenie szlaków handlowych również byłoby ciekawe, nie musielibyśmy dymać z jednego końca mapy na drugi, żeby zarobić 10 tys. denarów, co starczy co najwyżej na waciki. Co do wiosek to pomysły są moim zdaniem bardzo dobre, tylko nie powinno być tak, że bawienie się w rozwijanie drobiazgowe byłoby obowiązkowe, tzn., że bez tego nie osiągalibyśmy żadnych zysków. Efekt byłby taki, że ta część graczy, która zajmowała się wojaczką odstawiłaby grę na półkę, bo nie chciałoby im się bawić w te rzeczy. Jest sobie władca, żąda podatku, w zamian daje możliwość prowadzenia wioski przez miejscowych i robienie z nią co im się tylko chce. Jak chcesz mieć bonusowe zyski to mieszaj, ale jak ci nie zależy to nie musisz, zbierasz podatek i problem z głowy.
     Innym bardzo istotnym elementem jest dyplomacja, która bardzo się wiąże z ekonomią. Fajne by były traktaty pokojowe tzn. zajęliśmy prawie całe terytorium ale dajemy spokój w zamian za to, że zajęty kraj staje się lennem i musi bulić ^^ Taka "kolonia".
    Podsumowując, ekonomię w M&B powinno się usprawnić ale nie skomplikować LUB całkowicie ją wyeliminować, czyli 0 handlu np. i skupić się na wojnie.

    Offline Atlor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 192
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 11, 2009, 11:01:13 »
    Według mnie jeśli chcieli by cos takiego zrobić to w M&B2 bo w 1 nie mogli tego zrobić bo to przecież produkcja niskobudżetowa wiec szalec to oni raczej nie mogli.
    Pozatym jeśli BlueBerry widzi sie cos na obraz (Settlersow) to według mnie mogło by to fajnie wyglądać ze np jak sie chce rozbudować wiosek pojawiał by sie panel i ustawialo by sie budynki gdzie sie chce...Co do miast byłbym niezwykle rad gdyby miasto to "żyło" ponieważ takie coś napewno by umiliło rozgrywkę bo nie wiem czy dużo to osób robi ale ja nie korzystam z QM tylko wole sobie podjechać i wogóle bo wtedy mam taki klimacik :]
    Pozatym jak już by mieli robić ekonomie to weźcie pod uwagę ilość produktów na rynku bo gdyby nasza wioska wyrabiała by bardzo dużo cena za towar spada co po jakimś czasie staje sie nieopłacalne...Dobre by też było gdyby np jeńców dało sie zachęcić żeby żyli sobie spokojnie w twojej wiosce a mala biedna wieś z czasem przerodziła by sie w miasteczko..
    Pozatym można by dodać cos takiego co zrobił Napoleon a mam na myśli blokadę ekonomiczna (jak ktoś nie wiem co to znaczy proszę pisać wyjaśnię).
    Pozatym co do kuźni to można by tam znosić rożne sprzęty z walki które byłyby przetapiane i sprzedawane jako żelazo



    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 11, 2009, 12:22:06 »
    Nie wiem, dlaczego twierdzicie, że tego typu rozwiązania zrzuciłyby walkę na drugi plan, przecież wybudowanie jakiegokolwiek obiektu, to wejście do wioski, kliknięcie odpowiedniego przycisku, a następnie interesującego nas obiektu... Tylko tyle, potem można tłuc wszystkich naokoło...
    Co do wysyłania karawan -> opłacamy sołtysa i w zależności, le mu zapłacimy, takiej jakości karawanę wyśle (liczba, doświadczenie jednostek, etc), czyli płacąc mu 50den wyśle grupkę wieśniaków, a płacąc 2000den w pełni zaopatrzoną karawanę, którą będą mogli jedynie grupy 40+ korsarzów ścigać (lub wrogich lordów)...

    Zresztą M&B w wielu serwisach recenzujących gry dało plusa za... system ekonomiczny! Mimo, że jest ubogi, a jednak jest. Kupujemy w niektórych miastach taniej, sprzedajemy w innych drożej, itp.

    Pozdrawiam!