Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ekonomia M&B  (Przeczytany 4136 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Ekonomia M&B
    « dnia: Października 10, 2009, 16:55:09 »
    Witam.
    No właśnie jest ona, czy jej nie ma?
    Moim zdaniem autorzy gry raczej poszli w tym kierunku na łatwiznę, ponieważ wątek ekonomiczny jest strasznie ubogi.
    Generalnie wszystko jest ładnie cacy, mamy miecze, tarcze, narzędzia, jak że kochane baryłeczki z piwem (chwała mnichom za ich wiedzę, bo gdzież ja bym wieczorami chodziła z moimi znajomymi ;) ) Ale czy to wystarcza? Zdecydowanie NIE.
    Od zarania dziejów każde mocarne państwo budując swoją potęgę militarną zawsze opierało się na silnej gospodarce i ekonomii której jak że bardzo brakuje w M&B.
    O wiele przyjemniej było by gdybyśmy mogli budować w wioskach farmy chmielu, pszenicy, winorośli, Lnu, zagrody dla bydła  krowy, owce, świnie nie tylko pozyskiwano z nich jedzenie, ale jak że cenne surowce do wyrobu skór, tarcz, strzał, kopalnie rudy jak i żelaza a nawet węgla i ja że cennego srebra i złota. Średniowieczne miasta bez kuźni, kowala, grabarza skór, tkalni nie mogłoby najzwyczajniej w świece odpowiednio funkcjonować.
    Czy nie czujecie że tak naprawdę te miasta przypominają monotoniczne skupisko zagubionych dusz które defakto nie posiadają żadnego celu w swojej nędznej egzystencji.
    Gra mogła o wiele bardziej nami "zawładnąć" gdyby właśnie wątek ekonomiczny był bardziej "realistyczny" na ów czasy średniowieczne, nie żebym odwoływała się do historii średniowiecza, ale uważam że mogło by to dodać zdecydowanie więcej smaku jak sens zdobywania wiosek, zamków i miast.
    Przyznam się szczerze że bardzo ciekawi mnie wasza opinia na ten temat.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #1 dnia: Października 10, 2009, 17:18:43 »
    A już chciałem po przeczytaniu tematu polecić poradnik PC_Maniaca :D
    Zgadzam się po części z twoja opinią. Jeśli chodzi o nowe budynki to mod Prophesy of Pendor wprowadza dużo nowych budynków. Swoje propozycje możesz zgłaszać do trybu single player w tworzącym się dodatku Warband i szczerze cię zachęcam, jeśli masz taką ochotę to podziel się z ARMAGANEM swoimi spostrzeżeniami. Z drugiej strony główną uwagę w grze kładzie się właśnie na walkę. Symulator średniowiecznego rycerza. To mówi wiele. Dlatego gra jest taka można powiedzieć innowacyjna, walki z konia nigdy nie było! Reszta rzeczy jest dodatkiem/przyprawą. Tak samo można powiedzieć, że dyplomacja jest w powijakach. Wszystko jest kwestią dobrania odpowiedniej skali. Dlatego gry różnią się od siebie. Weźmy np serię Cywilizacja. Mamy tam zarządzanie państwem, ale nie możemy wejść w działania pojedynczej jednostki. Elementy które wymieniałaś pojawiają się w rożnych RTS-ach, ale wiesz pewne domeny są zarezerwowane dla konkretnych gatunków. I tak defacto prawie w każdej grze po jakimś czasie gubi się sens grania, kończą się pomysły itd. Stworzenie czegoś naprawdę dużego, co zwierałoby większość takich składowych trwałoby długo, dużo GB zajmowałoby, a tak pozatym to kwestia pomysłu na grę. Dlatego autorzy dali nam możliwość tworzenia modów, np w nowym SOD będzie poszerzony wątek prawa w państwie. Jeśli nie zechcesz napisać listu do TW to myślę, że twoje propozycje można by dołączyć do listu, który Pif-paf skrobie od jakiegoś czasu do twórców. Możesz się z nim skontaktować. Pozdrawiam.
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 17:27:53 wysłana przez Kalpokor »

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #2 dnia: Października 10, 2009, 19:02:15 »
    Nie rozumiem dlaczego ludzie tak bardzo chcą urealistycznić wszystkie gry. W grach jest piękne właśnie to, że możemy sobie pozwolić na więcej. Oczywiście, symulatory też powinny istnieć ale nie każda gra powinna być takim symulatorem. Zawsze to podaje na przykładzie jakiejś gry wojennej gdzie akcja to czy się w Iraku czy Afganistanie. Gdyby to był symulator to grasz większość czasu przesiedział by w bazie pisząc listy to dziewczyny/zony/matki/kogoś innego, od czasu do czasu jeździł by na patrole gdzie jedynym zagrożeniem jest mina-pułapka lub kilkuminutowy ostrzał znikąd. Emocjonująca gra, co nie?
    W M&B brakuje kilku rzeczy, to fakt. Ja też bym chciał maszyny oblężnicze niczym w Medievalu, formacje dla wojska, lekko rozwinięta politykę (sojusze, wojny, handel czy ewentualne zadłużenie się u zaprzyjaźnionej frakcji), możliwość budowania własnego królestwa (na szczęście to już w wielu modach jest, niestety za łatwe) i lepsze mózgi u botów i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy których w tej chwili nie pamiętam. Poza tym, gdybyśmy wrzucili do jednej gry tyle rzeczy to trudno byłoby się we wszystkim połapać. Wiecie dlaczego nie gram w gry strategiczne? Bo w większości z nich jest tyle budynków, jednostek itd że nie mogę się połapać co od czego zależy, a w takich grach zazwyczaj mało co jest "samo-stójką". Jedyne strategie jakie toleruję to CaC: Red Alert i Warlords 2 (dlatego, że kiedy powstawały, twórcy nie mogli wrzucić do gry zajebiście dużo bo po prostu nic by tego nie ociągnęło) no i oczywiście lubię sobie podowodzić wojskami w M&B chociaż tutaj jest już za mało opcji, zwłaszcza jeśli gra się Kergitami, tak jak ja.
    Gra to zabawa a zabawa nie powinna stresować, dlatego uważam że robienie z każdej gry symulator to zły pomysł. Mi wystarczy symulator jakim jest moje życie :) Chyba każdy chce sobie czasem polatać jet-packiem czy pobiegać z działkiem które normalnie montuje się na śmigłowcach a gra nam to umożliwia. Nie jestem casualem, lubię gry trudne i długie ale myślę że to powinno zależeć od poziomu trudności. M&B może nie jest grą idealną, ale moim zdaniem nie dużo jej do tego brakuje.
    @EDIT
    Jeszcze dopisze aby zapobiec pewnym sytuacjom: Każdy ma inne gusta i oczekiwania wobec gry, a jak wiadomo, wszystkim się dogodzić nie da.
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 19:14:49 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Atlor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 192
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #3 dnia: Października 10, 2009, 19:34:35 »
    Według mnie nie powinli robić z tego Simsow bo według mnie to by powstało gdyby do wiosek dodali takie pierdołki bo końcu co to rycerza obchodzi co oni sobie tam skrobia maja płacić podatki i tyle.Jeżeli chodzi o handel to owszem masz racje powiło być widać ze on istnieje co z tego ze czasem przejedzie karawana i wogóle powinło pisać kto z kim handluje i wogóle ale powinien być to mały smaczek a nie żeby opierali na tym rozgrywke.Co do realizmu polecam gry RPG (np Risen) tam miasta żyją swoim życiem i przez to można sie wtopić w grę...


    P.S Blue fajny avek :]



    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #4 dnia: Października 10, 2009, 19:37:37 »
    Oj i to cię ździwi  bo obchodziło by.
    Bo im mają lepiej tym więcej zapłacą , trzeba myśleć o krok do przodu.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #5 dnia: Października 10, 2009, 19:43:14 »
    No te pomysły, naprawdę nie są złe. Już w jakimś modzie była kopalnia gdzie dawało się niewolników i im ich więcej tym więcej kasy chyba w Horde Lands. W Pendorze jest broń za gemy, to mozna zrobić broń za jakies specjalne rudy itd itp Pomysłów pełno. Tylko wiecie, to trzeba napisac pełno skryptów. Sam bym popatrzył jak zmienia się wioska po wybudowaniu młyna lub jakiejś kaplicy, tylko jak wiecie obecnie to nie realne, trzeba by poprzerabiać sporo scen jak to Daeadlus mawia.

    edit down: Czytaj ze zrozumieniem :D Nigdzie nie widać.
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 19:58:39 wysłana przez Kalpokor »

    Offline Atlor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 192
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #6 dnia: Października 10, 2009, 19:53:29 »
    Niestety w Native nie widać na wiosce żadnych rzeczy które wybudowaliśmy o ile sie nie mylę...
    jeżeli w WB zrobią miasta które będą żyły jak w RPG i usprawnia inne rzeczy (np jak to wrzucane niewolników do kopalni) to będzie następny hit :]



    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #7 dnia: Października 10, 2009, 20:59:38 »
    Moi drodzy Forumowicze, na wstępie jestem wdzięczna że wyraziliście swoje opinie te pozytywne jak i nie :) ale jak by nie było dla mnie każda opinia jest na wagę złota.
    No to może najpierw
    Cytuj
    Według mnie nie powinli robić z tego Simsow bo według mnie to by powstało gdyby do wiosek dodali takie pierdołki bo końcu co to rycerza obchodzi co oni sobie tam skrobia maja płacić podatki i tyle
    No moim zdaniem większy profit ma się ze sprzedanego chleba niż z ziaren pszenicy czy zmielonej mąki, skoro w wioskach budujemy Młyn to co komu zaszkodzi zbudować Piekarnię ?
    Moją pierwszą grą jaką zagrałam  były Worms :D kamikadze i te inne sprawy :D. Drugą natomiast była The Settlers i nie widzę problemu by ekonomie "zapożyczyć" z właśnie settlersów czyli:
    Pole pszenicy>Młyn>Piekarnia = Big Profit :D
                        
                              
                     / - Mleko- - Serownia = ser w końcu jest Ser w grze prawda?
                    /  - Mięso - - Rzeźnik = Mięso też jest w grze soczyste jak i te suszone ;)
    farma krów-  - Skóry ------------- Zakład Garbowania skóry = Zbroje skórzane

                    \

                   /    -   z drewna możemy pozyskać tarcze które w połączeniu ze skórą krowy dawała by większą wytrzymałość
         Tartak
                   \ -  z tego tartaku ze sprzedaży drewna można by ściągać dodatkowy profit nie w setkach denarów lecz w określonym %

    Takich drzewek produkcyjnych mogło by być naprawdę więcej.
    Napoleon kiedyś powiedział że ”działania militarne są zaledwie dalszym etapem Dyplomacji przy użyciu bardziej przekonywujących środków” nie pamiętam dokładnie jego powiedzenia, ale mniej więcej miało to takie przesłanie.
    A więc Generalnie rozchodzi mi się o to że wypowiedzenie wojny nie było by niczym łatwym Ponieważ:
    - Do wypowiedzenia wojny jest potrzebna Armia którą trzeba za czegoś utrzymać (Denary)
    Do wypowiedzenia wojny potrzeba też produktów z których zrobimy i utrzymamy Armię Tarcze, Zbroje , Broń.
    A armia musi tez coś jeść prawda :)
    I co wy się uczepiliście tych The SIMS ? Co ma piernik do wiatraka ? Ja tutaj wspomniałam o ekonomii gry, a nie o zapotrzebowaniach wieśniaków w sex, jedzenie , hobby i temu podobne.
    Moim zdaniem naprawdę lepiej by się grało gdyby była taka ekonomia w grze dzięki któremu nie trzeba mordować wszystkiego co się rusza na ekranie, a zmuszała by troszku do myślenia, co gdzie wybudować, w co zaopatrzyć wioskę i temu podobne gra nabrała by lepszego smaku, a już nie wspomnę po powodzie do dumy że budujemy coś co ma naprawdę sens. A tak to co przejedziemy się po paru wioskach zaczepimy paru natrętnych gości piastujących stanowisko Bossa w kompanii skopiemy im pupska i co … co to ma być ? To je za proste panie Havranek, i brak tego czegoś.

    Teraz to ja się zastanawiam nad tym co ja napisałam, bo nie wiem czy wy zrozumiecie mój tok myślenia :/
     



    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 21:03:02 wysłana przez BlueBerry »

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #8 dnia: Października 10, 2009, 21:30:05 »
    Pomysły są bardzo dobre, we wioskach ludzie powinni wytwarzać produkty, przedmioty na podstawie wybudowanych budynków w danej wiosce. Dodać do tego jeszcze możliwość rozwoju poszczególnych obiektów i można nieźle się "zabawić".

    Każda wioska, ze względu na teren, na którym się znajduje powinna mieć narzucone od góry obiekty/budynki do budowy.
    Nieco wyjaśnię: Głupotą byłoby  zaopatrzenie wioski w pole, bądź pastwisko w wioskach znajdujących się na  terenach pokrytych śniegiem (no bo jak niby mieliby uprawiać cokolwiek, a co dopiero paść bydło).
    Wioski znajdujące się w pobliżu gór, mogłyby mieć możliwość wybudowania kopalni, z których wydobywano by złoża, oraz budynków pokrewnych (kuźnie), w których wytwarzano by sztaby żelaza, miedzi, narzędzia, etc... To był przykład. Równie dobrze we wioskach położonych w okolicach lasów moglibyśmy wbudowywać tartaki, zakłady ciesielskie, etc...

    Takie pomysły nie byłyby trudne do zrealizowania... myślę, że każdy doświadczony Modder mógłby stworzyć taki system.

    Pozdrawiam!

    Offline DuoGum

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 691
    • Piwa: -1
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #9 dnia: Października 10, 2009, 21:33:37 »
    Ja grając w M&B po prostu nigdy o czymś takim nie myślałem. Nie wiem czy wg. mnie nie popsuło by to klimatu.
    Ja wolę wojować, aniżeli sprawdzać czy chlebek się upiekł(:D).
    Biorąc pod uwagę, to iż jeżeli ktoś miałby dużo wiosek, to jakby miał obskoczyć każdą, wydać polecenia etc. zajęło by to sporo czasu. Ja ten czas wolę przeznaczyć na podbijanie, wojowanie itp.
    Dla mnie po prostu ekonomia w M&B była by czymś dziwnym, po prostu dziwnym.
    Pozdrawiam.

    @Down : Jeżeli tak to by wyglądało to czemu nie. Chociaż i tak nie czuję się do tego przekonany, a Kalp właściwie ma rację.
    Jeżeli miało by się to tylko budować, a nie było by tego widać, no to trochę lipa.
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 21:43:26 wysłana przez DuoGum »

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #10 dnia: Października 10, 2009, 21:40:14 »
    Duogum -> to byłby tylko taki mały dodatek, który wpływałby jedynie na produkty pojawiające się w sklepach wioskowych, czy liczebności bydła. Nic poza tym. Tak, czy inaczej sprawa wyglądałaby tak samo, jak w starym Native -> każemy wybudować obiekt we wiosce, czekamy, aż się wybuduje. Następnie po kilku dniach we wiosce więcej produktów danego typu zacznie się pojawiać (np. pszenica, mąka, mleko, chleb...), które będziemy mogli opchnąć jakiejś innej wiosce/miastu, w której tego typu towaru brakuje (np. sprzedawanie pszenicy na terenie śniegowym).

    Pozdrawiam!

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #11 dnia: Października 10, 2009, 21:41:11 »
    NIFN ok wszystko, tylko problem jest ze scenami, żeby ten wybudowany młyn było widać itd. Uważam sie za weterana settlersów, rozumiem twój tok myślenia [to mówię do BlueBerry], ale jak bym miał tak każdą wioskę rozwijać, budować dróżki itp :D uff, no chyba żeby to zrobili na zasadzie jadę do jednej wioski która ma las w okolicy i załatwiam "umowę" na dostawy drewna do drugiej wioski z tartakiem, cos na tej zasadzie, wtedy ok

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #12 dnia: Października 10, 2009, 21:48:28 »
    Ja myślę, że można by było się wstrzymać ze zmianą scen, po wybudowaniu czegokolwiek -> z jednym obiektem byłoby dużo roboty... pomnożyć to jeszcze przez liczbę wiosek / miast = >:O
    TaleWorlds powinno zrobić coś takiego na samym początku, ale woleli iść na łatwiznę i mamy, to, co mamy. Złe nie jest, ale cholernie ubogie... Ciekawe, czy w Warbandzie będzie lepiej ;)

    EDIT: Przypomniała mi się wymiana zdań w modzie Daedalusa, w której chodziło o "Quick Menu". Wiadomo klimatycznej by było zwiedzać rozwiniętą wioskę, ale większość ludzi woli załatwić sprawy szybko -> używając właśnie "Quick Menu". Nie mam nic przeciwko QM, ale nie pogniewałbym się, gdyby to całkowicie zniknęło. Oczywiście opcje dla oblężeń, plądrowania, itp. powinny zostać...

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 21:59:07 wysłana przez NIFN »

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #13 dnia: Października 10, 2009, 22:20:01 »
    Panowie,panowie... ależ czemu tak od razu sami sobie życie utrudniamy? Czy nie lepiej by było po prostu udać się do wioski i tam jest opcja Rozbudowa Wioski i wybieramy budynki czyli farma Pszenicy 4 dni koszt 1200 dukatów czy jaka tam jest waluta. i tyle koniec wpadamy za 4 dni i powtarzamy operację, tylko że teraz budujemy młyn czas budowy 20 dni koszt 4000. Oczywiście można by np. od razu wybudować młyn nie stawiając farmy pszenicy. Zatrudniamy specjalną karawanę i sama będzie transportowała ziarna pszenicy z innej wioski my jeździmy i dbamy o porządek w naszym królestwie. Co 30 dni wpływa do naszego skarbca automatycznie kasa za ”sprzedaną” mąkę lub chleb czyli np sama wioska bez infrastruktury, o ile tak mogę to nazwać daje przychód załóżmy 150 dukatów miesięcznie, farma pszenicy dodaje 15 dukatów + młyn 10 + piekarnia 20. Czyli zyskujemy dodatkowe 45 dukatów miesięcznie co daje nam w całości 150 + 45 czyli generalnie mamy 195 dukatów miesięcznie. Reszta nas nie interesuje nie musimy niczego sadzić, podlewać, mielić, ani piec, nawet nie musimy się uganiać za myszkami w młynie, no chyba że panowie mają na myśli inne myszki ;) A cep możemy używać na nadgorliwych rabusiów, a nie do "mielenia" pszenicy :) oczywiście wybudowanie tego będzie nas kosztowało zdecydowanie więcej, ale na długo terminowy plan cała ta operacja przekłada się na  zysk :D

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Ekonomia M&B
    « Odpowiedź #14 dnia: Października 10, 2009, 22:29:03 »
    200 miesięcznie? Przecież to grosze, w kwestii ekonomii wolałbym raczej aby istniała możliwość plądrowania i łupienia także zamków i miast. Wyobraźcie sobie: wpadamy do zamku, wycinamy załogę i rabujemy rodzinne pamiątki właściciela, które możemy mu oddać za okup lub upodlić-zamienić złoty puchar na nocnik lub wiadro.       
    "I never risk my own skin if I don't have to."