Ghodet: Za khergitami to się wypatruje grupkę 2-5 co się oddalili od reszty, bierze się łuk i wali im po plecach(tak jest w moim przypadku, jestem konnym łucznikiem z mieczem bękarcim i tarczą huskarla w pogotowiu). Jak masz jednorękę i tarczę to po prostu wystawiasz tarczę, jak masz wolniejszego konia to próbuj ich zajechać, jak masz stepowego lub rumaka to ich raczej dogonisz. Jak masz dwurękę to staraj się jechać zygzakiem za nimi(nie da się strzelać w prostej linii za sobą, więc nie będą w stanie wystrzelić, a jak się im koń omsknie to zabijesz takiego delikwenta).