Witam Cię, a z powitaniem czekałem, aż Pifcio coś napisze ;)
P.S. Pif, zgadnij kto pierwszy wpadł na to, że to twoja żonka :D
EDIT: Zauważ jednak, że ja jako (chyba) jedyny zachowałem się normalnie i nie odj***ło mi tak jak niektórym... Zresztą sam to musiałeś widzieć jak czytałeś... Jeszcze Alk coś tam taki shy boy był, ale to już koniec przyzwoitych użytkowników...