Ciekaw jestem, jak będą wyglądały te bitwy morskie. Bo to chyba będzie wciąż tylko nawalanie do siebie z wikińskich łódek (no, chyba, że autorzy zrobią czajki). I cieszę się, że wywalono armaty, bo obleganie Ruskich, kiedy na murach mają 70 dział nawet w 1500 ludzi graniczy z cudem.