Klapokor, wcale nie podkradam. Po prostu musisz pogodzić się z myślą, że nie jesteś jedynym człowiekiem, który wita się z innymi w ten sposób. :P Poza tym, to ja śpiewałem w chórze, nie Ty (Nie, nie w kościelnym, ale nasz repertuar niewiele odbiegał od tego kościelnego). XD
Landryn, można go dzieciom na dobranoc czytać? Jak mówisz? :P